Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień plików cookies w przeglądarce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawień na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Magazyn > Magazyn nr 22 > XVI Karmapa u Indian Hopi
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - magazyn nr 22 - buddyzm
marzec 2007
buddyzm
Tam gdzie jest przywiązanie, nie ma żadnego wglądu.
- Dzietsyn Tragpa Gjaltsen -
buddyzm
buddyzm


XVI Karmapa XVI Karmapa u Indian Hopi
Steve Roth


Na przełomie lat 1974-1975 XVI Karmapa, zwierzchnik szkoły Kagju budddyzmu tybetańskiego, udał się w swoją pierwszą podróż na Zachód. Udzielał nauk i inicjacji, odwiedzał ośrodki Kagju założone przez swoich uczniów.

Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych doszło do niezwykłego spotkania z Indianami Hopi w Teksasie. Steve Roth, którego relację publikujemy poniżej, był wówczas kierowcą Karmapy. Wydarzenie to posłużyło również Gillesowi Van Grasdorffowi jako inspiracja do napisania książki "Zaklinacz deszczu".

Więcej o Karmapie na stronie: Karmapa - Dzierżawca Czarnej Korony.


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Kiedy żelazny ptak będzie latał, a konie będą gnać na kołach,
wielki mistrz przybędzie do kraju czerwonego człowieka.

Padmasambhawa (VIII wiek)


XVI Karmapa poza oficjalnym ceremoniałem Przed swoją pierwszą wizytą w Stanach Zjednoczonych w 1974 roku Jego Świątobliwość XVI Karmapa Rangdziung Rigpe Dordże wyraził gorące życzenie, by spotkać się z amerykańskimi Indianami, a w szczególności – z Indianami Hopi. Tak więc, na początku października 1974 roku, wiozłem jako kierowca Jego Świątobliwość na spotkanie z indiańskim wodzem Nedem. Mknęliśmy przez pustynię złotym cadillakiem w kierunku płaskowyżu zamieszkiwanego przez Hopi. Historyczne spotkanie Jego Świątobliwości i Indian Hopi było i wciąż pozostaje jednym z najważniejszych i jednocześnie najbardziej skrzętnie utrzymywanych w tajemnicy wydarzeń XX wieku.

Było wczesne popołudnie, a temperatura dochodziła do około 40 stopniu Celsjusza, kiedy nasz wielki samochód powoli wjeżdżał pod górę z poziomu pustyni, zataczając kręgi dookoła tego górzystego kopca suchej i pełnej kurzu ziemi, jaką był płaskowyż Mesa 2. Kiedy tylko dojechaliśmy na szczyt, Jego Świątobliwość wysiadł z auta i został powitany przez niewysokiego, silnie zbudowanego i ogorzałego od słońca wodza Neda, który na pierwszy rzut oka zbliżał się już do osiemdziesiątki. Wódz ubrany był w zakurzone Levisy, starą koszulę w szkocką kratę i znoszone tenisówki. Pomimo wszystkich straszliwych cierpień, jakie spadły na Indian Hopi, stał przed nami człowiek o silnej osobowości i godny przywódca, mimo iż widać było po nim ślady wycieńczenia i znoju.

Jego Świątobliwość zapytał wodza, jak wygląda sytuacja, na co on odpowiedział, że "niezbyt dobrze". Wódz wyjaśnił, iż przez 75 kolejnych dni nie padał deszcz, a plony niszczeją, co stwarza ogromne trudności nie tylko dla jego plemienia, ale także dla innych Indian. Jego Świątobliwość zareagował natychmiast, przez jego oblicze przeszła fala wielkiego współczucia. Obiecał wodzowi, że będzie czynił silne życzenia za niego i za pozostałych Indian Hopi. Następnie wódz zaprosił Karmapę wraz z jego małą, około pięcioosobową świtą na święte terytorium Indian Hopi. Niedługo później nastąpiło krótkie, lecz ciepłe pożegnanie.

Karmapa wrócił na przednie siedzenie cadillaca i rozpoczęliśmy stopniowy zjazd w kierunku pustyni. Niebo było doskonale czyste, bezchmurne. Mniej więcej w dwóch trzecich drogi pomiędzy górą płaskowyżu a pustynią Jego Świątobliwość rozpoczął recytowanie jakiejś pudży. Zapanował wielki spokój, a wraz z nim pojawiło się uczucie, jakbyśmy wciąż spacerowali po płaskowyżu. W końcu dotarliśmy do pustyni i skierowaliśmy się w kierunku motelu oddalonego o jakieś czterdzieści minut jazdy.

W trakcie tych czterdziestu minut byłem świadkiem czegoś, co trudno jest mi określić inaczej niż czysta magia. Podczas gdy Jego Świątobliwość kontynuował pudżę, ja, oniemiały, obserwowałem cudowną, jakby w przyspieszonym tempie, transformację roztaczającego się przede mną całkowicie bezchmurnego nieba w jego dokładne przeciwieństwo. Ten niezwykły widok z pewnością przewyższał efekty specjalne z filmu Cecila B. DeMille "Dziesięć przykazań" w scenie ukazującej niebo nad Mojżeszem, kiedy Morze Czerwone rozdzieliło się na dwie części. Indianie Hopi utracili swoje siddhi zaklinania deszczu, które Karmapa teraz manifestował, jednocześnie wypełniając pochodzące z VIII w. n.e. proroctwo Padmasabhawy.

Prowadząc samochód, jednocześnie obserwowałem niebo, które w niesamowity, magiczny sposób stopniowo przekształcało się z czystego niebieskiego bezkresu w pokrytą niepokojącymi, ciężkimi stalowoszarymi i czarnymi chmurami przestrzeń. To, czego byłem świadkiem, całkowicie wymykało się wszelkim konwencjonalnym ramom. Samo wyobrażenie sobie, jak z czegoś na pozór pustego wyłania się nagle tak intensywna, skoncentrowana, magnetyczna energia, jest nie lada wyzwaniem.

W końcu dotarliśmy do motelu, gdzie starałem się dokładnie rejestrować dalsze wydarzenia: drzwi cadillaca zostały otwarte przez asystującego Jego Świątobliwości mnicha, który odprowadził Karmapę około 10 metrów do pokoju na parterze budynku. Drzwi do niego były otwarte, Karmapa wszedł, a następnie drzwi zamknęły się za nim. Dokładnie w chwili, kiedy trzasnęły, nastąpił nieziemski łoskot, rozrywający ryk grzmotu, któremu towarzyszyły niezliczone błyskawice, tak oślepiające, jakich nigdy wcześniej nie miałem okazji oglądać. Następnie lunął deszcz, ulewa, jakiej nigdy do tej pory nie doświadczyłem. Jeżeli może lać bardziej niż "jak z cebra", to miało to miejsce właśnie tam, tego późnego październikowego popołudnia.

Wszyscy Indianie Hopi, jak i Navajo, którzy uświadomili sobie, co się właściwie wydarzyło, zgromadzili się wieczorem w wielkiej grupie pośrodku motelowego holu. Wszyscy, zarówno Indianie, jak i zachodni uczniowie Karmapy, otrzymali wówczas od Karmapy inicjację Kochających Oczu. Było to swego rodzaju nawiązanie związków, poczucia głębokiej wspólnoty pomiędzy Jego Świątobliwością i znieruchomiałymi Indianami o szeroko otwartych oczach. Historyczne wydarzenia towarzyszące temu bardzo osobistemu spotkaniu Karmapy z Indianami zapadły głęboko w pamięć i serca szczęśliwych świadków, którzy tam przebywali.

Następnego dnia lokalne gazety ogłosiły na pierwszych stronach, że siedemdziesięciopięciodniowa posucha została przerwana dzięki wizycie pewnego ważnego, lecz nieznanego nikomu "wschodniego wodza Indian", który słynął między innymi ze sprowadzania deszczu. Wydarzyła się jednak rzecz znacznie ważniejsza, wypełniło się jedno z proroctw Padmasabhawy: "Kiedy żelazny ptak będzie latał, a konie będą gnać na kołach, wielki mistrz przybędzie do kraju czerwonego człowieka." Istnieje około pół tuzina różnych tłumaczeń tego cytatu, ale ich znaczenie jest zawsze to samo.

Jeżeli ktoś zastanowi się nad tym, co miało miejsce owego dnia, może z pewnością poczuć wpływ tego historycznego wydarzenia, kiedy zamanifestowało się współczucie tak rozległe i głębokie, że nie było dla niego żadnych granic, porównań ani odniesień.


Źródło: Magazyn "Densal", grudzień 2000.
Tłumaczenie: Marek Miśtal.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatności portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawdź najchętniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj się, by otrzymywać newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe książki i imprezy związane z buddyzmem.
» szczegóły
buddyzm

buddyzmZnajdź w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osiągnęły szczęście i przyczynę szczęścia.

Oby były wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie były oddzielone od prawdziwego szczęścia - wolności od cierpienia.

Oby spoczywały w wielkiej równości, wolnej od przywiązania i niechęci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Księgarnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w więzieniach






London wedding photographer

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory Aktualnie online: 0 użytkownik(ów), 17 gość(i)

Strona główna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowości wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatności || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj się || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1998 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm