Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz si� wi�cej o celu ich u�ywania i zmianie ustawie� plik�w cookies w przegl�darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawie� na ustawienia blokuj�ce zapisywanie plik�w cookies jest jednoznaczne z wyra�eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Magazyn > Magazyn nr 4 > "Psychoanaliza a buddyzm zen" - recenzja ksi??ki
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - magazyn nr 04 - buddyzm
lipiec 1998
buddyzm
Jak± rzeczywisto¶æ mo¿na odnale¼æ na zewn±trz,
je¶li nie urzeczywistni³o siê, ¿e Budda jest wewn±trz?
- Drukpa Kunlej -
buddyzm
buddyzm


ERICH FROMM "Psychoanaliza a buddyzm zen" - ERICH FROMM
Robert Tomaszewski


Psychoanaliza a Buddyzm zen - tak w?a?nie, mo?e troch? niepokoj?co, brzmi tytu? pracy Ericha Fromma, która sta? ma si? przedmiotem niniejszej recenzji. Tytu? ukaza? si? nak?adem Domu Wydawniczego Rebis, wraz z tekstami podejmuj?cymi to samo zagadnienie dwóch innych autorów (Richarda De Martino oraz D.T.Suzukiego) jako pozycja zbiorowa Buddyzm zen i psychoanaliza. Przedmowa do ca?ego wydania jest równie? autorstwa Fromma.


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Ericha Fromma przedstawia? nie trzeba - kontynuator i propagator idei freudowskich, pozycjami, takimi jak Mie? czy by??, Ucieczka od wolno?ci, czy te? O sztuce mi?o?ci, zyska? sobie rozg?os nie tylko w kr?gach psychologów, filozofów czy socjologów, lecz tak?e w?ród masowego odbiorcy (okre?lenie odbiorca masowy budzi raczej pejoratywne skojarzenia, aczkolwiek jestem zdania, ?e ambitna lektura zyskuje dodatkowe atuty, gdy potrafi wyj?? poza hermetyczne ?rodowiska naukowe, gdy jest w stanie poruszy? przeci?tnym czytelnikiem ).

Jak ju? wspomnia?em, tytu? pozycji, któr? chcia?bym si? zaj??, mo?e nieco niepokoi? - bo w ko?cu: czego mo?e doszukiwa? si? psychoanalityk, neofreudysta w systemie, przynajmniej na po?y religijnym (s? autorzy, którzy sugeruj?, i? nie sposób mówi? o zen w oderwaniu od kontekstu religii buddyjskiej, jak i tacy którzy, wskazuj? na jego pozareligijny charakter), powsta?ym blisko 25 stuleci temu, na, przyprawiaj?cym Europejczyka o dreszcze, Dalekim Wschodzie? Freud wszak zajmowa? si? religi?, g?ównie krytyk? judaizmu i chrze?cija?stwa (m.in. Cz?owiek, religia, kultura; Moj?esz i monoteizm ), jednak nie wydaje si?, ?e system religijno-filozoficzny z zupe?nie innej formacji kulturowej, sta?by si? tematem rozwa?a?, gdyby nie wnosi? jakich? istotnych z punktu widzenia psychoanalizy tre?ci. Zdziwimy si? jeszcze bardziej, gdy dostrze?emy, ?e zen jest niezwykle popularny w?ród wielu psychoanalityków, a Fromm nie jest tu wyj?tkiem. Zen zajmowali si? tak wybitni przedstawiciele koncepcji psychodynamicznych, jak Carl Gustaw Jung czy Karen Horney. W roku 1957, pod auspicjami Wydzia?u Analizy Szko?y Medycznej Autonomicznego Narodowego Uniwersytetu Meksyku odby?y si? warsztaty po?wi?cone psychoanalizie i buddyzmowi zen. Erich Fromm tak opisuje to wydarzenie: Dwadzie?cia lat temu ka?dy psycholog by?by wielce zdziwiony lub zszokowany, odkrywaj?c, ?e jego koledzy s? zainteresowani "mistycznym" religijnym systemem takim jak buddyzm zen. Zdumia?aby si? jeszcze bardziej tym, ?e wi?kszo?? uczestników nie tylko by?a "zainteresowana", lecz g??boko poruszona - wszyscy oni stwierdzili, ?e tydzie? [warsztatów - przyp. R.T.] (...) by? dla nich (...) wielce pobudzaj?cy i od?wie?aj?cy.

Tak wi?c zainteresowanie psychoanalityków filozofi? zen jest faktem. Jakie s? jego ?ród?a? Rozprawa Psychoanaliza a buddyzm zen jest prób? odpowiedzi na to pytanie. Dodajmy, ?e bazuje ona na wyk?adzie Ericha Fromma, wyg?oszonym na wspomnianych warsztatach. Pozosta?e dwie prace zamieszczone w wydaniu s? niemal w ca?o?ci zapisami wyk?adów D.T.Suzukiego i Richarda De Martino z tych?e warsztatów. Skoncentrujemy si? tu jednak tylko na pracy Erich Fromma...

Punkt wyj?cia autora Ucieczki od wolno?ci jest prosty: Ustalaj?c zwi?zek pomi?dzy buddyzmem zen i psychoanaliz?, traktuje si? te dwa systemy jako maj?ce do czynienia z teori? natury cz?owieka i z praktyk? prowadz?c? do jego zdrowia. Fromm jest jednak ?wiadom, ?e podobie?stwo tak uj?te jest wysoce ogólne, a ró?nice wydaj? si? dominowa? nad podobie?stwami. Psychoanaliza jest wszak naukow?, niereligijn? metod? terapii chorób psychicznych, podczas gdy zen jest sztuk? osi?gania o?wiecenia satori - do?wiadczenia, jakie na Zachodzie nazwano by religijnym albo mistycznym. Zostaj? wi?c w pracy przybli?one te dwie koncepcje.

Fromm przyst?puje najpierw do zarysowania ogólnego charakteru koncepcji Freuda, oceny ich warto?ci i przedstawienia zasadniczych celów. Otó? przyj?te tu uj?cie przedstawia si?, moim zdaniem, bardzo ciekawie: próbuje si? tu odkry? inny, szerszy aspekt, my?li Zygmunta Freuda, ni? ten mówi?cy o terapii chorób umys?owych - kiedy przygl?damy si? temu uwa?niej, odkrywamy, ?e za koncepcj? medycznej terapii w celu leczenia neurozy kry? si? ca?kiem inny motyw, o którym Freud mówi? rzadko i prawdopodobnie niejasno go sobie u?wiadamia?, pisze Fromm. Najbli?sze jasnego uchwycenia tej idei maj? by? s?owa ojca psychoanalizy: Gdzie by?o id - tam niech b?dzie ego (Wyk?ady wprowadzaj?ce), b?d?ce postulatem opanowania irracjonalnych si? i pop?dów przez rozum, uwolnienia cz?owieka od tyrani nie?wiadomo?ci. Zauwa?my dalej, ?e takie rozumienie psychoanalizy sytuuje j? w?ród systemów d???cych do realizacji sokratejskiego has?a Poznaj sam siebie, które leg?o u podstaw europejskiej humanistyki. Szczególne znaczenie psychoanalizy polega? ma na tym, ?e podczas gdy religia i filozofia postulowa?y osi?gni?cie samokontroli w sposób, który mo?na nazwa? utopijnym, Freud (...) postawi? te cele na gruncie naukowym ( przez odkrywanie tego, co nie?wiadome ) i pokaza? drog? do ich urzeczywistnienia.

Koncepcja Freuda nie zostaje jednak przyj?ta bezkrytycznie. Zostaje tu wykazany redukcjonizm pierwotnej psychoanalizy, jej panseksualizm oraz koncentracja na patologicznych przypadkach. Fromm proponuje wobec tego alternatyw?, w postaci psychoanalizy humanistycznej. Rezygnuje ona po pierwsze z Freudowskiego uk?adu odniesienia, zasadniczym jej celem ma by? natomiast zapewnienie cz?owiekowi stanu dobrego samopoczucia (well-being), którego brak jest znamienny dla wspó?czesnej cywilizacji.

Próbie przybli?enia i sprecyzowania poj?cia dobre samopoczucie, poj?cia bardzo ogólnego, a jednocze?nie dla humanistycznej psychoanalizy zasadniczego, po?wi?cony jest ca?y rozdzia? rozprawy Fromma, jednak mi uda?o si? zyska? jedynie mgliste, intuicyjne wyobra?enie tego, co pod nim si? kryje. Oto kilka prób zdefiniowania dobrego samopoczucia: jest pozostawaniem w zgodzie z natur? cz?owieka (...), jest ono stanem doj?cia do pe?nego rozwoju rozumu (...), oznacza pozostawanie w pe?nym zwi?zku uczuciowym z cz?owiekiem i natur?, przezwyci??enie oddzielenia i alienacji, doj?cie do do?wiadczenia jedno?ci ze wszystkim, co istnieje - zarazem do?wiadczaj?c siebie jako oddzielne jestestwo (...), oznacza to równie? bycie twórczym: reagowanie i odpowiadanie sobie, innym, wszystkiemu, co istnieje (...) jako rzeczywisty, ca?y cz?owiek, jakim jestem, na rzeczywisto?? ka?dego i wszystkiego, tak?, jaka ona jest (...), bycie i do?wiadczanie swojej ja?ni w akcie istnienia, nie za? posiadaj?c co?, wzmacniaj?c, po??daj?c czy korzystaj?c z czego? ( zauwa?my konsekwencj? z jak? autor powraca do swej my?li z pracy Mie? czy by??). Wydaje mi si?, ?e trudno?ci z czysto intelektualnym zrozumieniem poj?cia, z brakiem mo?liwo?ci jego operacjonalizacji, wi??? si? z jego charakterem, wyp?ywaj?cym z ca?o?ciowego pojmowania cz?owieka, unikaj?cego redukcjonizmu fizjologicznego czy te? czysto intelektualnego.

Erich Fromm zajmie si? teraz zagadnieniem tego, co ?wiadome, i tego, co nie?wiadome, co t?umione (wyparte). B?dzie to jednocze?nie próba zrozumienia i wyja?nienia w nowym ?wietle Freudowskiego postulatu : Gdzie by?o id - tam niech b?dzie ego, postulatu odt?umienia. Otó? w procesie rozwoju jednostki wykszta?ca si? ?wiadomo??, b?d?ca ?wiadomo?ci? rzeczywisto?ci zewn?trznej, oraz swoist? dla cz?owieka ?wiadomo?ci? siebie. Jednak ludzka ?wiadomo?? jest tak zorganizowana, ?e docieraj? do niej tylko pewne do?wiadczenia, takie, które zostan? postrze?one, odniesione i uporz?dkowane w terminach poj?ciowego systemu i jego kategorii. Dzia?a? tu ma spo?ecznie uwarunkowany filtr, który tylko pewne do?wiadczenia dopuszcza do ?wiadomo?ci: Zdaj? sobie spraw? ze wszystkich moich uczu? i my?li, które s? dopuszczone przez potrójny filtr j?zyka, logiki i ró?nych tabu. Do?wiadczenia, które nie mog? by? przefiltrowane, pozostaj? na zewn?trz ?wiadomo?ci, czyli pozostaj? nie?wiadome. Celem wyja?nieniu mechanizmu owego filtru Fromm przytacza liczne przyk?ady. Istotna wydaje si? konkluzja, ?e to, co ?wiadome i nie?wiadome uwarunkowane jest spo?ecznie, nasze postrzeganie ?wiata i siebie jest wi?c niepe?ne, nieadekwatne, wypaczone. Obraz rzeczywisto?ci jest tylko nasz? projekcj?, nigdy za? obrazem rzeczywisto?ci samej w sobie.

Psychoanaliza ma na celu zmian? tego stanu rzeczy d???c do odt?umienia (u?wiadomienie, tego, co nie?wiadome), przy czym, o ile dla Freuda t?umione by?y pojedyncze instynktowne pragnienia, takie jak impulsy kazirodcze, l?k przed kastracj? czy zazdro?? o penisa (wyst?puj?ce u osób z zaburzeniami nerwicowymi), tak w uj?ciu Fromma, co do tre?ci t?umienia, nie s? mo?liwe ?adne uogólnienia. Dodajmy jeszcze, ?e odt?umienie ma by? warunkiem dobrego samopoczucia, a sam akt wgl?du w nie?wiadome nie b?dzie prowadzi? do zmiany je?li pozostanie jedynie intelektualn? wiedz?, bez jej ca?o?ciowego, emocjonalnego do?wiadczenia przez cz?owieka (Freud w pó?niejszym okresie mia? ju? zdawa? sobie z tego spraw?).

Po przybli?eniu charakteru psychoanalizy humanistycznej, jej za?o?e? i celów, Fromm stara si? zarysowa? podstawy buddyzmu zen (nie jest to systematyczny i szeroki obraz systemu gdy? autor powo?uje si? tu na prac? doktora D.T.Suzukiego, która spe?ni? mia?a to zadanie). Jung wprawdzie sugerowa?, ?e Europejczyk praktycznie nie jest w stanie zrozumie? i oceni? warto?ci tego systemu, jednak dla Fromma zen nie jest bardziej niezrozumia?y dla Europejczyka ni? Heraklit, Mistrz Eckhart czy Heidegger.

Zen ma by? sztuk? wgl?du w natur? w?asnego istnienia; jest d??eniem do absolutnego oczyszczenia umys?u z wszelkich fa?szywych wyobra?e?, nastawie?, prze?wiadcze? , by pozostawi? rzeczywisto?? nie tak?, jak? chcia?bym j? widzie?, a tak?, jaka jest, aby móc j? prze?ywa? autentycznie i spontanicznie. Ostatecznym celem jest osi?gni?cie o?wiecenia satori (poznania bezpoj?ciowego). Fromm podkre?la, ?e satori nie jest nienormalnym stanem umys?u; nie jest transem, w którym znika rzeczywisto?? (...), je?li ma by? czymkolwiek, to jest ono doskonale normalnym stanem umys?u. Komentuj?c introspekcyjne sprawozdanie mistrza zen, autor stwierdza, ?e satori jest spe?nieniem stanu dobrego samopoczucia. Gdyby?my chcieli wyrazi? o?wiecenie w terminach psychologicznych, powiedzia?bym, ?e jest to stan, w którym osoba jest ca?kowicie dostrojona do rzeczywisto?ci na zewn?trz i wewn?trz niej, stan, w którym jest ona jej w pe?ni ?wiadoma i w pe?ni na ni? otwarta . Ona jest ?wiadoma - to znaczy nie jej mózg ani jaka? inna cz??? jej organizmu, lecz ona, ca?a osoba, ca?y cz?owiek, kontynuuje Fromm.

Ostatni rozdzia? swojej pracy Erich Fromm po?wi?ca porównaniu psychoanalizy i buddyzmu zen, bior?c tu pod uwag? wiele ich aspektów. Obydwa systemy nie s? pierwotnie zorientowane na kwestie etyczne, jednak?e ich praktyka prowadzi niejako "ubocznie" do przemiany w tym zakresie. Zarówno zen jak i psychoanaliza k?ad? nacisk, na niezale?no?? od wszelkich autorytetów: Freud krytykuje religi?, b?d?c zdania, ?e cz?owiek, wierz?c w Boga, raczej utrzymuje sw? dziecinn? zale?no??, ani?eli dojrzewa, istot? zen jest równie? uwolnienie cz?owieka od wszelkiej zale?no?ci, dla tego jest systemem bez Boga (cho? zasadniczo nie ma tu zdecydowanej negacji). Fromm zauwa?a podobie?stwo mi?dzy osob? psychoanalityka i mistrza zen, podkre?laj?c, ?e wzajemny stosunek mi?dzy nimi a uczniem czy pacjentem jest daleki zale?no?ci. Mistrz i psychoanalityk nie posiadaj? gotowej wiedzy dla przychodz?cej do nich z w?asnej woli osoby - oni raczej pe?ni? rol? akuszerki, która pomaga uwolni? wiedz? tkwi?c? w danej osobie (zauwa?my ponownie sokratejskie odniesienie). Zasadnicze podobie?stwo odkrywa si? jednak w g?ównych celach obu systemów - odt?umieniu i satori. Osi?gni?cie ich jest realizacj? stanu dobrego samopoczucia, jest zyskaniem adekwatnego obrazu rzeczywisto?ci. Fromm podkre?la, ?e metod? s? to dwa odmienne systemy, mo?na jednak powiedzie?, ?e poznanie zen i zajmowanie si? nim mo?e mie? ogromnie inspiruj?cy i rozja?niaj?cy wp?yw na teori? i technik? psychoanalizy.

Istnieje jeszcze pytanie, na ile postulat odt?umienia czy osi?gni?cia satori realizowalny, jest w praktyce? Czy nie jest tak, ?e oba cele s? osi?galne tylko teoretycznie, ze wzgl?du na ich radykalny charakter? A mo?e satori dost?pi? mo?na jedynie po latach medytacji w Tybecie- "dachu ?wiata". Nie musimy mie? takich obaw, je?li uznamy, ?e ka?dy krok w kierunku o?wiecenia, ka?de stopniowe odt?umienie s? wa?ne. Autor przytacza trafn? metafor? ciemnego pokoju, do którego wnosimy stopniowo coraz wi?ksz? liczb? ?wiec, z których ju? pierwsza rzuca ?wiat?o przenikaj?ce ciemno??.

Tak w zarysie przedstawia si? my?l Ericha Fromma zawarta w pracy Psychoanaliza a Buddyzm zen. Jak mo?emy si? do niej ustosunkowa?? To zale?y od tego, jak chcemy rozumie? psychologi?, a jeszcze szerzej, jakiego portretu cz?owieka oczekujemy od psychologii. Bo rzeczywi?cie, psychologia mo?e zaj?? si? badaniem zwi?zków S-R, spe?niaj?c tym samym warunki poprawno?ci metodologicznej niemal jak nauki ?cis?e. Wtedy koncepcje Fromma, jego psychoanaliza humanistyczna, stanie si? nic nie wart? gadanin?, nie maj?c? ?adnego znaczenia wobec wyników eksperymentów próbuj?cych ustali? optymalne i najbardziej efektywne warunki funkcjonowania cz?owieka w ró?nych sytuacjach. Tylko czy taka psychologia nie b?dzie bli?sze przyrodoznawstwu, ni? wiedzy o cz?owieku? Psychologia z etymologicznego punktu widzenia jest 'nauk? o duszy', przez obszar ducha rozumiem za? wszystko, co czyni nas odmiennym od zwierz?t, przede wszystkim ?wiadomo?? istnienia samego siebie. Nauka w sensie ?cis?ym ma ograniczone mo?liwo?ci dotarcia w te rejony i istnieje przed psychologi? powa?na pokusa stania si? humanistyk?. Wydaje mi si? jednak, ?e istnieje podej?cie, które jest p?ynn? syntez? podej?cia naukowego i humanistycznego. Erich Fromm jest dla mnie wybitnym przedstawicielem takiego uj?cia psychologii. Trzymaj?c si? empirycznych faktów nie zapomina o filozoficznych korzeniach psychologii i czyni ogóln? refleksj? nad sytuacj? cz?owieka w ?wiecie, nad stanem jego JA. Tylko takie holistyczne podej?cie, uwzgl?dniaj?ce aspekty psychologiczne, socjologiczne i filozoficzne, pozwala uzyska? prawdziwy obraz cz?owieka - istoty b?d?cej w naturze , jednocze?nie wykraczaj?cej poza ni?, poprzez posiadanie 'psyche'.

Zauwa?my, ?e koncepcje Fromma s? bliskie my?lom psychologów humanistycznych takich jak Maslow, czy Rogers. Autor Mie? czy by?? nie zajmuje si? ju? leczeniem patologicznych przypadków jak niegdy? Freud. Psychoanaliza ma pomóc cz?owiekowi w jego rozwoju (znacz?ce fragmenty rozprawy podejmuj? w?a?nie ten w?tek ), w osi?gni?ciu "twórczej orientacji" na ?wiat. Te same postulaty, g?osz? wspomniani psychologowie humanistyczni. Podobnie te? traktuj? cz?owieka jako ca?o??, nigdy za? jako czysty intelekt, czy te? fizjologi?. Takie wspólne motywy u ró?nych autorów mog? rodzi? nadziej?, ?e istniej? pewne uniwersalne prawdy o naturze ludzkiej. Wynik zestawienia psychoanalizy z buddyzmem zen dodatkowo umacnia nas w tym przekonaniu.

Nie czuj? si? kompetentny do zabierania g?osu w kwestii jak bliskie s? sobie dwa systemy my?li - nie posiadam wystarczaj?cej wiedzy zarówno z zakresu psychoanalizy jak i buddyzmu zen., jednak analogia, któr? Fromm stara? si? przedstawi? wydaje si? by? przekonywuj?ca. Mo?na ceni? tu Fromma za sam? odwag? z jak? si?ga po M?dro?? Wschodu. My?l?, ?e jest to naturalna konsekwencja g?oszonych przez niego idei: bycia otwartym na ca?? rzeczywisto??.

Ksi??ka ta mo?e by? wa?na z innej jeszcze przyczyny: obserwujemy obecnie pot??ny rozwój nurtu zwanego New Age, nurtu, który proponuje szereg pseudo-filozofii, pseudo-technik psychologicznych, cz?sto bazuj?cych na zr?bach doktryn wschodnich, nurtu, od którego tr?ci niebezpiecze?stwem sekciarstwa. Tylko krytyczna i rzetelna wiedza (a tak? proponuje rozprawa Fromma), pozwala zachowa? odpowiedni dystans do zjawiska New Age.


Ksi??k? mo?na zamówi? w Ksi?garni Buddyjskiej.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatno?ci portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawd? najch?tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj si?, by otrzymywa? newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe ksi??ki i imprezy zwi?zane z buddyzmem.
» szczegó?y
buddyzm

buddyzmZnajd? w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Ksi?garnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w wi?zieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm