Zadaj pytanie
 PYTANIE: 2002/121 poprzednie pytanie nastepne pytanie

>>> Wszystko o buddyzmie.

Na pewno nie wszystko ale przynajmniej bardzo wiele informacji o buddyzmie możesz znaleźć w "CyberS@ndze" - zachęcam do eksploracji serwisu.

Sam buddyzm związany jest z postacią Buddy, wędrownego nauczyciela duchowego, który żył w Indiach ok. 2500 lat temu. Budda, właściwie Siddhartha Gautama, znany także jako Siakjamuni, czyli mędrzec z rodu Siakjów, urodził się w królestwie Kapilawastu (na terenie dzisiejszego Nepalu, niedaleko miejscowości Lumbini), około 570 roku p.n.e. w rodzinie króla Siuddhodany i jego żony Maji, która zmarła w kilka dni po porodzie. Młody książę wychowywał się w arystokratycznym otoczeniu pod czujnym okiem ojca, w dostatku i z dala od wszelkich materialnych i duchowych trosk.

W wieku 29 lat młody książę Siddhartha, który wiódł dotąd beztroskie i pełne dworskich uciech życie, zetknął się przypadkowo z niedołężnym starcem, spotkał ciężko chorego, zobaczył rozkładające się ciało zmarłego oraz pogrążonego w kontemplacji człowieka. Głęboko poruszony przemijalnością wszelkich zjawisk oraz cierpieniem, którego istnienia sobie nie uświadamiał, potajemnie opuścił królewski pałac, aby oddać się ascezie i dążyć do poznania Prawdy. Spędził sześć lat, poszukując drogi życia, pobierając nauki i ćwicząc jogę pod kierunkiem mistrzów reprezentujących różne szkoły filozoficzne i duchowe obecne w ówczesnych Indiach. W Urubilwa, wraz z 5 innymi joginami oddawał się skrajnie surowej ascezie. Bliski śmierci z wycieńczenia, odrzucił te praktyki, postanawiając odtąd podążać harmonijną i wyważoną drogą środka, co rozdzieliło go z dotychczasowymi towarzyszami.

Przekonawszy się o bezużyteczności skrajnej ascezy, Gautama pogrążył się w głębokiej medytacji pod drzewem bodhi, podczas której toczył nieustanną walkę z Marą, demonem reprezentującym iluzoryczność świata, który odwodził go od dalszych poszukiwań (patrz również odpowiedź na pytanie 2002-100). Spokojny i nieporuszony Gautama wyszedł z tego pojedynku zwycięsko i osiągnął oświecenie - rozpoznał prawdziwą naturę umysłu, stał się Buddą czyli "przebudzonym ze snu niewiedzy". Według tradycji stało się to w 531 roku p.n.e.

Po tym wydarzeniu Budda pozostawał w stanie głębokiej i przejrzystej koncentracji, manifestując swoje oświecenie różnego rodzaju bogom, którzy pragnęli otrzymać od niego nauki. Po siedmiu tygodniach, w Parku Jeleni niedaleko Benares (Waranasi) po raz pierwszy publicznie wygłosił swoje nauki dotyczące przyczyny cierpienia i sposobu jego przezwyciężenia, które zawarł w tzw. Czterech Szlachetnych Prawdach. Skierowane były one do pięciu niegdysiejszych towarzyszy-ascetów, którzy przyjąwszy nauki Buddy, czyli Dharmę, podążyli za nim, tworząc buddyjską wspólnotę - Sanghę.

W ciągu następnych 45 lat Budda dzielił się z ludźmi swoim doświadczeniem i wiedzą, nauczając w środkowym dorzeczu Gangesu. Szybko zyskał wielu uczniów, wśród których znaleźli się także jego wcześniejsi nauczyciele jogi i filozofii. Nauki Buddy, odrzucające kastowy podział społeczeństwa ówczesnych Indii, trafiały do różnych typów ludzi, niezależnie od tego, czy byli oni biedni czy bogaci, prości czy wykształceni. Uczniami Buddy byli zarówno królowie jak i żebrzący mnisi. Tak głębokie zróżnicowanie pośród uczniów wymagało od Buddy równie zróżnicowanego podejścia. W miejscowości Radżgir Budda przekazał nauki Pradżniaparamity - Najwyższej Mądrości. Wyjaśniał także naturę stanu buddy - termin ten określa stan umysłu, doskonale oczyszczonego ze wszystkich zaciemnień i wypełnionego niezliczonymi pozytywnymi właściwościami oraz mądrością.

Budda nauczał, że u podstaw postrzeganego świata istnieje Prawda, która nigdy nie została stworzona. Jest ona nieoddzielna od przestrzeni, ponadczasowa i wszechprzenikająca. W określonych warunkach może doświadczać sama siebie dzięki swej własnej mocy. Ten ponadczasowy stan, istniejący zawsze i wszędzie, zwany jest Dharmakają, poziomem prawdy. Budda powiedział swoim uczniom wprost: "Jak ocean ma tylko jeden smak - smak soli, tak moja nauka ma tylko jeden smak - smak wyzwolenia". Zachęcał ich jednocześnie do tego, aby byli sceptyczni, aby sami sprawdzali, czy jego nauki są dogmatyczne czy też wyzwalające. Określił jasno, jakie nauki odnoszą się do absolutnej, a jakie do uwarunkowanej prawdy. Pokazał swym uczniom w praktyczny i zrozumiały sposób, jak używać wszystkich doświadczeń życiowych jako kroków prowadzących do oświecenia, dał metody, które wiodą do głębokiego i nieprzerwanego szczęścia. Medytacje praktykowane we wszystkich buddyjskich szkołach, prowadzą do potężnej wewnętrznej przemiany. Dzięki wytrwałej praktyce i stosowaniu w codziennym życiu wynikających z niej doświadczeń można rozpoznać Dharmakaję, całkowity braku oddzielenia pomiędzy podmiotem, przedmiotem i działaniem.

Budda miał tak dobre warunki do nauczania i tak wielu zdolnych uczniów, że w chwili śmierci mógł powiedzieć: "Mogę odejść szczęśliwy, nie zatrzymałem żadnej nauki w zamkniętej dłoni - dałem wam wszystko, co może wam przynieść pożytek". Dla samych buddystów postać Buddy Siakjamuniego uosabia nie tylko wielkiego nauczyciela i założyciela tej duchowej tradycji. Przede wszystkim widzą w nim lustro, w którym mogą sami dostrzec własną oświeconą naturę, przebudzony umysł - stan buddy.

Proponuję również przejrzeć odpowiedzi na pytania:
2001-014
2001-019
2002-006

(jw)




>>>>>>Zadaj pytanie: