|
Trzy etapy urzeczywistniania natury buddy fragment ksi??ki "M?dro?? Mistrzów" Dilgo Khjentse Rinpocze |

| Ksi??ka obj?ta patronatem medialnym "Cyber Sanghi". |
|
|
Urzeczywistnianie natury buddy odbywa si? w trzech etapach. S? to: zrozumienie, do?wiadczenie i prawdziwe urzeczywistnienie. Pierwszy z nich to teoretyczne zrozumienie, które powstaje dzi?ki wnikliwemu studiowaniu nauk. Oczywi?cie takie zrozumienie jest niezb?dne, lecz nie jest stabilne. Mo?na je porówna? z ?at? naszyt? na ubraniu, która z czasem pruje si? i odpada. Teoretyczne zrozumienie nie daje do?? si?y i oparcia w ?yciu, w którym przydarzaj? si? nam zarówno dobre, jak i z?e rzeczy. Je?li pojawiaj? si? jakie? powa?ne trudno?ci, ?adne teoretyczne zrozumienie nie pomo?e nam ich pokona?.
Kolejny etap to do?wiadczenie w medytacji. Przypomina ono mg?? gotow? zaraz si? rozwia?. Je?li praktykujemy w odosobnionym miejscu, z dala od codziennego ?wiata, z ca?? pewno?ci? pojawi? si? ró?ne g??bokie do?wiadczenia, ale i na nich nie mo?na zbytnio polega?. Mówi si?, ?e medytuj?cy, którzy uganiaj? si? za takimi do?wiadczeniami, daj? si? im zwodzi? niczym dzieci biegn?ce do pi?knej t?czy. Kiedy praktykujemy intensywnie, mo?emy mie? przeb?yski ró?nych nadnaturalnych mocy oraz inne znaki powodzenia, które jedynie podsycaj? nasze oczekiwania i dum? – s? jak magiczne sztuczki i stanowi? ?ród?o przeszkód.
W ko?cu, na trzecim poziomie, pojawia si? prawdziwe urzeczywistnienie. Jest ono jak pot??na góra, któr? nie poruszy ?aden wiatr, lub jak niezmienny bezkres b??kitnego nieba. Pomy?lne lub niesprzyjaj?ce okoliczno?ci, nawet bardzo liczne, nie spowoduj? ?adnego przywi?zania ani odpychania, nie wzbudz? ?adnych oczekiwa? czy w?tpliwo?ci. Mówi si?, ?e taka osoba nie b?dzie czu? podniety, je?li kto? b?dzie zapala? dla niej wonne kadzid?a z sanda?owego drzewa, ani obaw przed kim?, kto b?dzie próbowa? zaatakowa? j? toporem. Kto urzeczywistni? ten poziom, nie jest ju? zniewolony iluzoryczn? percepcj?,
a wszelkie warunki, niekorzystne czy pomy?lne, b?d? tylko przyspiesza?y rozwój na ?cie?ce.
|
?ród?o: "M?dro?? Mistrzów", red. Reginald A. Ray |




