|
T?czowe cia?o, czyste krainy
13 rozdzia? biografii Dilgo Khjentse Rinpocze "L?ni?cy Ksi??yc".
Tsikej Czokling Rinpocze |

| Ksi??ka obj?ta patronatem medialnym "Cyber Sanghi". |
|
|
?ród?o: Fragment ksi??ki "L?ni?cy Ksi??yc. Autobiografia Dilgo Khjentse Rinpocze", Wydawnictwo Rogaty Budda
Spo?ród niezliczonych w?a?ciwo?ci wielkiego tertona, jakim by? Dilgo Khjentse, obdarzonego niezrównan? erudycj?, dyscyplin? i szlachetno?ci? i odznaczaj?cego si? niezwyk?ym stylem nauczania, zdolno?ciami literackimi oraz umiej?tno?ciami prowadzenia dysput, na szczególn? uwag? zas?uguje fakt, ?e z ca?ego serca troszczy? si? o wszystkie tradycje buddyzmu tybeta?skiego. Otrzymawszy nauki od niezliczonej liczby mistrzów, wywodz?cych si? z ró?nych tradycji, rozprzestrzenia? je dalej i przez ca?y dzie? gotów by? ich udzieli? ka?demu, kto akurat ich potrzebowa? i do niego przyszed?. Nie mia?o znaczenia ani to, czy Khjentse Rinpocze spo?ywa? akurat posi?ek, ani to, kim byli ludzie, którzy do niego przychodzili – przyjmowa? zarówno uczniów, jak i lamów i nie baczy? na zajmowane przez nich pozycje ani tradycje, z których si? wywodzili.
Wi?kszo?? lamów zainteresowanych jest wy??cznie w?asn? tradycj? i lini?, jednak Khjentse Rinpocze by? prawdziwie bezstronny. Odznacza? si? najczystszym pogl?dem, je?li chodzi o wszystkie linie nauk buddyjskich. Podobnie jak Khjentse ?angpo, który pobiera? nauki od bodaj stu ró?nych uczonych i urzeczywistnionych mistrzów, Dilgo Khjentse posiada? bardzo wielu nauczycieli. Niejednokrotnie bywa?o, ?e cho? dany przekaz i inicjacj? otrzyma? ju? od przedstawicieli której? ze szkó?, gdy napotyka? dzier?awc? tych samych nauk z odmiennej tradycji, pragn?? otrzyma? je po raz kolejny.
Cz?sto zaprasza? do siebie lamów wywodz?cych si? z innych tradycji, a?eby rozprzestrzenia? ich nauki, zw?aszcza je?li niektóre linie zaczyna?y zanika? – w takich sytuacjach Khjentse Rinpocze robi? wszystko, aby na nowo przywróci? je do ?ycia. Zaprosi? na przyk?ad Taklunga Zabdrunga Rinpocze, aby ten udzieli? inicjacji z tradycji taklung kagju (jednej z ga??zi kagju), po czym przez wiele dni przyjmowa? od niego wszystkie te przekazy.
Zmartwiony tym, ?e linia sakja reprezentowana przez Khjentse Czieki Lodro mo?e zanikn??, Dilgo Khjentse Rinpocze poprosi? Pe?ara Tulku (który osobi?cie otrzyma? od Czieki Lodro przekaz ?cie?ki i rezultatu), aby udzieli? inicjacji z tej w?a?nie szko?y. Zgodnie z tradycj? sakja w inicjacji tej mo?e bra? udzia? jedynie dwudziestu pi?ciu uczestników. Którego? dnia Pe?ar Rinpocze mia? udzieli? wa?nej inicjacji Hewad?ry. W pomieszczeniu by? ju? Trulszik Rinpocze, Dzongsar Khjentse oraz Sengtrak Rinpocze, my za? wykonywali?my w ?wi?tyni na dole drubczen w oparciu o Zjednoczone zgromadzenie. W przerwie zawo?a? mnie Rinpocze i powiedzia?, abym poszed? na gór? wzi?? udzia? w inicjacji. Odpar?em, ?e boj? si? z?ama? mnisie wskazania, które zabraniaj? mi wykonywanie recytacji Hewad?ry, ale on odrzek?: „Trulszik Rinpocze i Dzongsar Khjentse uczestnicz? w inicjacji, wi?c b?dzie lepiej, je?li i ty j? otrzymasz”. Poszed?em wi?c na gór? i wzi??em w niej udzia? – by?o nas dwudziestu pi?ciu i wszyscy otrzymali?my przekaz Hewad?ry wed?ug tradycji sakja, zgodnie z któr? wszystkie substancje inicjacyjne ofiarowywane s? ka?demu uczniowi z osobna. Innym razem Pe?ar Rinpocze udziela? inicjacji Kheczari zgodnie z lini? Czieki Lodro. Równie? w tym przypadku Khjentse Rinpocze stwierdzi?, ?e powinienem j? przyj??, i po raz kolejny na sali by?o dwudziestu pi?ciu uczestników.
Wszyscy wielcy mistrzowie czterech szkó? otrzymywali przekazy od Khjentse Rinpocze – byli w?ród nich Sakja Gongma, XVI Karmapa, Penor Rinpocze, Drikung Kjabgon, Khamtrul Rinpocze, Apo Rinpocze i inni. Dilgo Khjentse zosta? te? jednym z nauczycieli najwi?kszego lamy Tybetu – XIV Dalajlamy Tenzina Gjatso, któremu udzieli? g?ównych inicjacji do nauk Njingma Kama oraz wielu innych przekazów. Trzykrotnie odwiedza? te? klasztor Penora Rinpocze w po?udniowych Indiach, gdzie w 1979 roku udzieli? przekazu Czterech cz??ci esencji serca, Rdzennych tekstów esencji serca oraz Siedmiu skarbów. W 1984 roku przekaza? tam nauki Njingma Kama, a w roku 1986 udzieli? przekazu Dzie? zebranych Miphama Rinpocze. Je?li którakolwiek z udzielanych przez niego nauk nie mia?a odpowiadaj?cej jej sadhany b?d? rytua?u inicjacyjnego, Dilgo Khjentse po prostu sam je komponowa?.
Rinpocze wielokrotnie udziela? Skarbnicy cennych term, Skarbnicy duchowych instrukcji, Esencji serca wielkiego bezmiaru, Nowych term Czogjura Lingpy, przekazu Njingma Kama, Czterech cz??ci esencji serca, Esencji serca Cietsyna, ?wietlistej esencji serca Trzech Korzeni, a tak?e Sze?ciu tomów Cietsyna oraz innych przekazów. By? jednak równie? sponsorem, dzi?ki któremu wszystkie te nauki ukaza?y si? drukiem.
Którego? razu XVI Karmapa zaprosi? Dilgo Khjentse do Rumteku, aby udzieli? czterem najwa?niejszym tulku Czterech cz??ci esencji serca. Mia?em wówczas zaszczyt znale?? si? w?ród trzynastu uczestników tego przekazu. Mnisi z Rumteku obawiali si?, ?e po przyj?ciu tych nauk wszyscy stan? si? nagle njingmapami. ?artowali sobie ze mn? na temat pozycji risziego, lwa i s?onia przyjmowanych w trakcie inicjacji (W okre?lonych momentach tych inicjacji praktyce thogal towarzysz? okre?lone pozycje cia?a.) i mówili, ?e wszystko to wygl?da?o na jakie? praktyki hinduskie.
Mo?na patrze? na Dilgo Khjentse Rinpocze jak na zwyk?ego cz?owieka z krwi i ko?ci, ale tak naprawd? by? on nieoddzielny od Mandziu?rego, Guru Rinpocze i jego dwudziestu pi?ciu uczniów. Zarazem jednak nigdy nie mówi? o swoich osi?gni?ciach i by? niezwykle skromnym cz?owiekiem – wci?? powtarza?, ?e niewiele umie. A? trudno uwierzy?, ?e w dzisiejszym ?wiecie mogli si? pojawi? mistrzowie o tak bezb??dnej wiedzy i realizacji.
Kiedy wyobra?am sobie Khjentse Rinpocze w otoczeniu dwudziestu pi?ciu uczniów i modl? si? do niego, dzi?ki jego b?ogos?awie?stwu potrafi? bez trudu udziela? wyja?nie? do wszelkich nauk – zarówno sutr, jak i tantr. Je?li posiadamy prawdziw? wiar? – nie tylko w obecno?ci mistrza, ale równie? kiedy nie ma go w pobli?u – naprawd? mo?emy otrzyma? tego rodzaju b?ogos?awie?stwo.
Nie jestem nikim szczególnym, ale poniewa? rozpozna? mnie Karmapa, ludzie uwa?aj? mnie za inkarnacj? Czoklinga. Ci, którym brakuje czystego pogl?du, nazywaj? mnie grubym Czoklingiem. Czynione przeze mnie przepowiednie okazuj? si? zwykle ca?kiem trafne, a do tego posiadam pewne duchowe zdolno?ci. Czasami zachowuj? si? tak, jakbym by? szalony, ale nie ma to znaczenia, poniewa? wszyscy wielcy mistrzowie – od Wad?radhary i Samantabhadry po XVI Karmap? i Khjentse Rinpocze – równie? byli szale?cami.
Poniewa? jestem tulku Czogjura Lingpy, Rinpocze by? dla mnie zawsze nies?ychanie kochaj?cy. ??cz? nas zwi?zki sprzed wielu ?ywotów: Khjentse Rinpocze odrodzi? si? niegdy? jako król Trisong Detsen, a Czokling – jako jeden z jego synów. Rinpocze postrzega? mnie wi?c w niezwykle czysty sposób, uchodz? bowiem za inkarnacj? syna Trisonga Detsena.
Za ka?dym razem gdy Rinpocze wybiera? si? do Bhutanu, ?egna?em si? z nim na lotnisku i p?aka?em pogr??ony w smutku. Powtarza? wtedy: „Nie smu? si?. Wkrótce znów si? spotkamy”. Cz?sto wo?a? mnie do swojego pokoju i opowiada? historie dotycz?ce wizji, o których nie wspomina? nikomu innemu. Którego? razu powiedzia?: „Widzia?em dzi? naprawd? wspania?? scen?”, a gdy spyta?em go o t? wizj?, rzek?: „Zesz?ej nocy ukaza?a mi si? czysta kraina Miedzianej Góry, z Padmasambhaw? i dwudziestoma pi?cioma uczniami, tak wyra?na, jakby wszyscy oni byli tam naprawd?”. Po chwili doda?: „Nie opowiadaj o tym nikomu. Jeste? jedyn? osob?, z któr? si? tym dziel?!”.
W trakcie drubczenów rzuca?em tormy i przeprowadza?em dla Rinpocze specjalne ceremonie, które – jak powtarza? – bardzo mu pomaga?y. Rinpocze napisa? ponownie Czokjong Gongdu oraz wiele innych fragmentów Nowych term Czogjura Lingpy, za co jestem mu niezmiernie wdzi?czny. Nie ulega w?tpliwo?ci, ?e mia? wiele wizji bóstw medytacyjnych, jednak zawsze pozostawa? niezwykle skromny i gdy pytano go o te rzeczy, odpowiada?: „Dlaczego nie spytasz o to Karmapy albo Dalajlamy? Ja nic nie wiem”.
Mistrzowie niecz?sto opowiadaj? o swych wizjach, poniewa? mog?oby to skróci? im ?ycie. Którego? razu jednak, gdy w Bodhnath przeprowadzali?my drubczen Wad?rasattwy z Mindroling, Rinpocze wezwa? mnie do siebie w trakcie posi?ku i opowiedzia? o tym, jak poprzedniego dnia ujrza? w wizji mandal? tego bóstwa. By? tam równie? Guru Rinpocze wraz z dwudziestoma pi?cioma uczniami, a tak?e Garab Rinpocze, o?miu widjadharów oraz wiele daki?, daków i dharmapalów, a wszystko to by?o tak wyraziste i intensywne, jak gdyby dzia?o si? naprawd?. Zapyta?, czy ja równie? widzia?em co? podobnego, ale kiedy odpar?em, ?e nie, poprosi?, abym wykona? wró?b?, która wyja?ni t? wizj?. Stwierdzi?em wtedy: „To naprawd? niesamowite. Nie ma potrzeby robi? ?adnych wró?b!”, a Rinpocze bardzo si? ucieszy?.
Kiedy? opowiedzia? mi o tym, jak na odosobnieniu w Satsam Czorten w Bhutanie wykonywa? recytacj? Trzech Korzeni esencji serca i w pewnym momencie ukazali mu si? Guru Rinpocze wraz z Jeszie Tsodzial – tak wyra?nie, jakby naprawd? tam byli – a nast?pnie poczynili szereg przepowiedni. Rinpocze poprosi? mnie, bym wykona? wró?b? i spróbowa? zobaczy?, co one wszystkie znacz?. Spyta?em go, czy przepowiednie dotyczy?y przysz?o?ci, a on stwierdzi?, ?e dotyczy?y jego samego. Wtedy to domek odosobnieniowy Rinpocze wype?ni? si? t?czowym ?wiat?em – ca?y l?ni? i zrobi? si? przezroczysty, wi?c Rinpocze podejrzewa?, ?e w?a?nie urzeczywistnia t?czowe cia?o. Pó?niej wszystko znów jawi?o si? jako trwa?e.
Innym razem opowiada?, ?e kiedy odbywa? odosobnienie w Paro Taktsang, spojrza? z góry na okolic? i zobaczy? w dole wzgórze, na którym ta?czy?y setki tysi?cy daki?, a na ich czele sta?a Maczik Labdron. Kiedy spyta?em, czy dakinie przynios?y mu jakie? przepowiednie, odpar?: „Nie pyta?em o nic takiego. Dakinie s? nieod??czn? cz??ci? umys?u praktykuj?cego, podobnie jak dwadzie?cia cztery szczególne miejsca mocy. Wszystkie zewn?trzne rzeczy s? wytworami umys?u, po có? wi?c o nie pyta??”.
- t?umaczenie Bart?omiej M?czy?ski.




