Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz si� wi�cej o celu ich u�ywania i zmianie ustawie� plik�w cookies w przegl�darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawie� na ustawienia blokuj�ce zapisywanie plik�w cookies jest jednoznaczne z wyra�eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Magazyn > Magazyn nr 13 > Seks, mistycyzm czy rewolucja?
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - magazyn nr 13 - buddyzm
sierpieñ 2001
buddyzm
Czujny, czujny, a jednak rozlu¼niony, rozlu¼niony.
To decyduj±cy aspekt Pogl±du w medytacji.
- Maczig Labdron -
buddyzm
buddyzm


Seks, mistycyzm czy rewolucja? Seks, mistycyzm czy rewolucja?
Grzegorz Ku?nierz



buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Kiedy Kenneth Roxroth mia? zacz?? swój wieczorek poetycki zwykle pyta? "Czego pa?stwo sobie dzisiaj ?ycz? - seksu, mistycyzmu czy rewolucji?" Uwielbia? równie? wspomina?, jak kiedy? pewna m?oda dama z publiczno?ci odpowiedzia?a "A co za ró?nica?".

Taka w?a?nie by?a jego twórczo??, od wierszy po?wi?conych anarchistom w Hiszpanii i w Kronsztadzie, poprzez opisy mi?o?ci uprawianej w greckiej ?wi?tyni i chybocz?cym si? kanoe po lata siedemdziesi?te, gdy zacz?? pisa? po Japo?sku opisuj?c swoje buddyjskie medytacje. Nawet na staro?? napisa? wiele wierszy o mi?o?ci, z tym ?e pod pseudonimem kobiety o imieniu Marichiko - jeden z nich widnieje na jego nagrobku. Taka tematyka bliska by?a ca?emu pokoleniu beatników, poprzez lata sze??dziesi?te, a? po dzie? dzisiejszy. Co jednak poci?ga?o w buddyzmie z rewolucyjn? awangard??

Rewolucja? Idealizm i ch?? przynoszenia po?ytku innym przejawia si? cz?sto jako mniej lub bardziej rozs?dna polityczna aktywno??. Tym co anarchi?ci kochaj? najbardziej jest wolno??, nic wi?c dziwnego, ?e cz??? z nich zainteresowa?a si? filozofi?, której g?ównym celem jest równie? wolno??, i to absolutna. Wolno?? nie tylko od policjanta i poborcy podatkowego, ale przede wszystkim wolno?? od ogranicze?, które sami sobie ?wiadomie i nie?wiadomie narzucamy. Ostateczne wyzwolenie od cierpienia.

Mo?emy próbowa? zmieni? zewn?trzny ?wiat tak, ?eby stwarza? lepsze mo?liwo?ci rozwoju i warunki do ?ycia. Jest to co? jak najbardziej godnego pochwa?y - sam wspó?organizowa?em wiele akcji ekologicznych i naprawd? aktywi?ci i wolno?ciowcy s? wspania?ymi lud?mi, dzi?ki którym ?wiat zmienia si? na lepsze. W ko?cu nawet pierwsze akcje anty-wielorybnicze Greenpeace mia?y b?ogos?awie?stwo XVI Karmapy.

Jednak w pewnym momencie musia?em zdecydowa? co jest najwa?niejsze w ?yciu: czy anga?owa? ca?y swój czas i energi? w zmian? martwych rzeczy, czy ich ?ywego obserwatora. Co z tego, ?e ?wiat b?dzie wolny i ekologicznie czysty, je?li w?a?nie dowiem si?, ?e mam raka. Czy b?d? potrafi? dobrze prze?y? t? sytuacj? jak i ka?dy moment swojego ?ycia? Czy b?d? cieszy? mnie jelonki beztrosko skakaj?ce po zielonym rykowisku, gdy b?d? wypluwa? sobie p?uca w agonii?

Wyzwalanie siebie nie jest egoizmem, w praktyce tylko kto? szcz??liwy mo?e da? innym szcz??cie. Tylko cz?owiek wolny mo?e da? innym wolno??. To jest esencja wspó?czucia. Je?eli istnieje stan poza cierpieniem to osi?gn? go, ?eby móc pokaza? drog? do niego innym!

Co wi?cej nic takiego jak wolno?? sama w sobie nie istnieje. Istniej? tylko wolni ludzie. Kto? mo?e czu? si? wolny w wi?zieniu, a kto? inny zniewolony w ca?kowicie wolno?ciowym ?wiecie. Jak powiedzia? O?wiecony nauczyciel Seung Sahn "Wolno?? jest wtedy, gdy kto? ka?e za?o?y? ci bia?? koszul?, a ty j? zak?adasz".

To my decydujemy przez jakie okulary postrzegamy rzeczywisto??. Du?o pro?ciej zdj?? brudne okulary, ni? próbowa? posprz?ta? ca?y ?wiat. Pro?ciej i skuteczniej by? dla kogo? przyk?adem wolnego cz?owieka, ni? próbowa? wyzwoli? go na si??.

Cz?sto niestety idealistycznych aktywistów z czasem dopada sztywno?? w?a?nie. W imi? wolno?ci gotowi s? ogranicza?, przestaj? si? u?miecha?, wyniszcza ich gniew i pomieszanie. A jak s?usznie zauwa?y?a anarchistka Emma Goldman "Je?li nie mog? ta?czy?, to nie jest to ju? moja rewolucja". Stary slogan "Je?li chcesz zmieni? ?wiat, zacznij od siebie" jest ca?y czas aktualny. Nikogo nie wyzwoli zmiana spo?ecze?stwa, tylko my sami mo?emy si? wyzwoli?, nie jutro ani po rewolucji, ale w?a?nie tu i teraz.

Seks? Budda by? jednym z niewielu za?o?ycieli religii, który nie wskakiwa? swoim uczniom do ?ó?ka, pozostawi? im ca?kowit? wolno?? cieszenia si? swoimi cia?ami. Oczywi?cie doradza?, ?e je?li zwi?zki rodzinne s? genetycznie zbyt bliskie dzieci mog? by? niezbyt udane. Jednak jeden z buddyjskich "?wi?tych", Drugpa Kunley, przespa? si? ze swoj? matk?, przez co ona zawstydzona zamkn??a si? w domu i z nudów zacz??a praktykowa?, a? w ko?cu osi?gn??a efekty praktyki. Jednak ?eby robi? takie rzeczy trzeba by? naprawd? urzeczywistnionym!

Sztuka i mistycyzm? Od staro?ytno?ci arty?ci przypisywali sobie zdolno?? postrzegania prawdziwej natury ?wiata. Zw?aszcza po za?yciu ró?nych, dziwnych substancji. Trudno nam jednak os?dzi? kiedy dane do?wiadczenie jest tylko pi?knym, uwarunkowanym obrazem na lustrze natury umys?u, a kiedy raczej pierwotn? promienno?ci? samego zwierciad?a. Zawsze pozostaje jednak silne do?wiadczenie faktu, ?e rzeczy nie s? takie, jakimi zwykle wydaj? si? by?, a duchowy rozwój jest sposobem na rozpoznanie natury rzeczy. Poszukujemy pe?ni, absolutnego do?wiadczenia maj?c wewn?trzn? pewno??, ?e to do?wiadczenie jest przecie? mo?liwe.

Znu?eni walk? z pa?stwem i przekonani o istnieniu absolutnej wolno?ci i pi?kna inteligentni ideali?ci trafiaj? na buddyzm. Zawsze jest to strata, gdy wielkie umys?y ko?cz? uwik?ane w polityczn? sztywno?? lub stopniowo wyniszczaj? si? narkotykami. Wbrew temu co ?piewa anarchistyczny zespó? Crass, Budda nie k?amie. Potwierdz? to dziesi?tki punkowców których znam i wiem, ?e zostali buddystami. Tutaj znale?li wewn?trzn? wolno??, której nie ma w pracach Kropotkina i Bakunina.

Budda nie potrzebuje wyznawców, a je?li przekaza? nauki to ze zwyk?ej ?yczliwo?ci. Medytacja, buddyzm, nauczyciele s? narz?dziami, które u?ywamy po to, ?eby uwolni? si? od cierpienia, osi?gn?? stan absolutnej wolno?ci i spontanicznej rado?ci. Kiedy to si? stanie, nie b?d? nam ju? do niczego potrzebni. Podzi?kujemy im za pomoc i pójdziemy swoj? drog?.

Dlatego to do nas nale?y decyzja czy zainwestujemy energi? w swój umys?, ?eby z czasem osi?gn?? pe?ni? o?wiecenia, czy te? nie. Bez ?adnej propagandy ani misjonowania, tam gdzie jest jezioro, w ko?cu przylatuj? ?ab?dzie.

Wracaj?c do beatników, to prawda, ?e artystyczna awangarda ?ywo interesowa?a si? buddyzmem. Rzek?bym interesowa?a raczej ni? praktykowa?a, stworzyli jednak pole, prze?amali lody, dzi?ki czemu buddyzm teraz mo?e tak ?ywo si? rozwija?. Z jednej strony Jung i fizycy, z drugiej starsze panie interesuj?ce si? telekinez? i duchami, a z trzeciej strony buntownicy i arty?ci, wszyscy oni przyj?li na siebie g?ówne ataki konserwatyzmu. Po nich co? tak "umiarkowanego" jak autentyczny buddyzm nie by?o ?adn? egzotyk?.

W rzeczywisto?ci buddyzm nie ma wiele wspólnego z mistyk? - jest raczej zdrowym rozs?dkiem. Nie ma tu ?adnych dogmatów, w nic nie nale?y wierzy?, za to wszystko trzeba zakwestionowa? i osobi?cie sprawdzi?. Prowadzi to do absolutnego do?wiadczenia, pewno?ci, która dla niedoinformowanych ludzi mo?e wydawa? si? tajemnicza, religijna lub mistyczna. Jedyna ró?nica mi?dzy nami a Budd? jest taka, ?e on po prostu wi?cej pracowa? z umys?em. W wyniku tego do?wiadcza nieograniczonej rado?ci, nieustraszono?ci i wolno?ci, w porównaniu z którymi nasze najwspanialsze do?wiadczenia s? zwyczajnie cierpieniem. Jego stan jest absolutny, niewyra?alny s?owami, ale nie mistyczny, poniewa? ka?dy mo?e go do?wiadczy?.

Niestety pierwsi buddy?ci zadymionych, beatowych knajp nie mieli szcz??cia spotka? dobrych przewodników duchowych i rzetelnych informacji, a mo?e a? tak bardzo tego nie pragn?li. Tak czy owak Keurac i Ginsberg dobrze zagrali swoj? rol?, dlatego oddajmy im dzi? nasze pi?? minut i przeka?my mikrofon w r?ce Roxrotha, na relacj? prosto z Japonii.

Godzin? przed wschodem s?o?ca
Ksi??yc opada na wschodzie
Wkrótce zmieni go s?o?ce.
Gwiazda poranna zwisa jak
Lampa obok pó?ksi??yca
Ponad szarzej?cym horyzontem.
Powietrze, ciep?e i pachn?ce,
Nieprzyzwoicie ciep?e
Jak na deszczow? jesie?, przynajmniej
Li?cie zmieniaj? kolor, ich kszta?t
Opada z gór.
W ?wietle swojej lampki
Obserwuj? faluj?cy, pozawijany dym
Kadzide? wyp?ywaj?cy ze ?wi?tyni
Na mojej ?cianie pojawia si? ?wiat?o ksi??yca
Jakbym co najmniej przywo?a? je jakim? zakl?ciem.
Wychodz? do ogrodu pe?nego drzew
I przechadzam si?, ca?kiem nagi za wyj?tkiem
Sanda?ów, owini?ty ?wiat?em i ciemno?ci?
Jak przez pole pe?ne tygrysów.
Szopy przygl?daj? mi si? z wy?yn orzechowca
Oposy znikaj? z zasi?gu wzroku pod konarami.
Mój pies Czi'ng ?pi.
Kot równie?. Jestem sam
W spokoju zanim nie obudz? si? pierwsze ptaki. Czer?
Majaczy przy ko?cach ogrodu
W swej nieodgadnionej kubaturze.
Promie? gwiazdy porannej
Przebija mg?? wype?nion? ksi??ycem.
Naga dziewczyna przybiera form?
I podchodzi do mnie - pó?przezroczysta
Jej cia?o to niesko?czona
Ilo?? wiruj?cych punkcików ?wiat?a, z których ka?dy
Jest ca?? galaktyk?, jak niezliczone chmury ?wietlików.
Przeb?yskuje przez nie gwiazda i ksi??yc. Nieuchwytnie
Podchodzi do mnie, unosz?c si? w powietrzu,
I dotyka mego ramienia r?k?
Delikatniejsz? od jedwabiu. Mówi "Kochanie,
Jakie serce my?lisz ?e posiad?e?"
Zanim zdo?am odpowiedzie? jej cia?o wp?ywa do mojego, ka?da
Cz?steczka ?wiat?a ??czy si? z cz?steczk? krwi i ko?ci.
Gdy stajemy si? jednym ?wiat
Znika. Ja znikam. Zostaj? wyw?aszczony
A zostaje tylko bezgraniczna przestrze?, pierwotny chaos.
Czarne zapomnienie
Zmys?ów i umys?u w
Nieograniczonej Pustce.
Niesko?czenie daleko p?onie
Male?ki czerwony punkcik do którego si? zbli?am,
Lub te? on zbli?a si? do mnie.
Czas wygasa. Ruch jest
Bezruchem. Przestrze? staje si? Pustk?.
Rubinowy ogie? wype?nia wszystkie istoty.
Otwiera si?, ale nie jak brama,
Lecz jak r?ce w modlitwie otwieraj?ce si?
?eby mnie obj??.
Potem nic. Zmys?y zamar?y.
Nie ma ?wiadomo?ci, nic,
Tylko inny rodzaj zrozumienia
Wszechogarniaj?cej mi?o?ci,
Która po?kn??a wszystkie istoty.
Czas si? zatrzyma?.
Przestrze? sko?czy?a.
Lgni?cie i konsekwencje
Nigdy nie istnia?y. Eony odlecia?y.

Nagle stoj? w ogrodzie
Nagi, sk?pany w doskona?o?ci wschodz?cego
S?o?ca - a gwiazda i ksi??yc rozpu?ci?y si? w ?wietle.


Z tomiku "Srebrny ?ab?d?", 1976


Prze?o?y? i przyd?ugawym wst?pem opatrzy? Grzegorz Ku?nierz, wspó?organizator akcji m.in. na Górze ?w. Anny, obecnie buddysta Diamentowej Drogi.


Wi?cej wierszy i informacji na temat autora powy?szego wiersza znajdziesz tutaj.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatno?ci portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawd? najch?tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj si?, by otrzymywa? newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe ksi??ki i imprezy zwi?zane z buddyzmem.
» szczegó?y
buddyzm

buddyzmZnajd? w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Ksi?garnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w wi?zieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm