Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz si� wi�cej o celu ich u�ywania i zmianie ustawie� plik�w cookies w przegl�darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawie� na ustawienia blokuj�ce zapisywanie plik�w cookies jest jednoznaczne z wyra�eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Magazyn > Magazyn nr 14 > Sam stajesz si? budd?
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - magazyn nr 14 - buddyzm
maj 2002
buddyzm
Wszystkie zjawiska s± iluzjami pojawiaj±cymi siê w umy¶le.
Jak mo¿na baæ siê w³asnych wyobra¿eñ?
- Jeszie Tsogjal -
buddyzm
buddyzm


Lama Ole Nydahl Sam stajesz si? budd?
Lama Ole Nydahl
wywiad dla magazynu AKTIVIST


Lama Ole Nydahl - urodzony w 1941 roku w Kopenhadze pierwszy zachodni ucze? XVI Karmapy, mistrz buddyzmu Diamentowej Drogi. Jeden z najbardziej znanych wspó?czesnych buddyjskich nauczycieli. Po latach studiów i medytacji w Himalajach zacz?? przekazywa? nauki Buddy w krajach Zachodu. Za?o?y? ponad trzysta o?rodków buddyjskich na ca?ym ?wiecie, pomi?dzy którymi nieustannie podró?uje. Jest tak?e wyk?adowc? i autorem wielu ksi??ek. Wielokrotnie przyje?d?a? do Polski, gdzie ma wielu uczniów i przyjació?.

Wi?cej na stronie www.lama-ole.pl.


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Piotr Pazi?ski: Jakie? trzy tygodnie temu powiedzia? Pan, ?e muzu?ma?skich fundamentalistów nale?y zamyka? w szpitalach psychiatrycznych, ?eby zniech?ci? ich zwolenników do dokonywania kolejnych zamachów terrorystycznych. Czy móg?by Pan to skomentowa??
Lama Ole Nydahl: Chodzi?o mi o to, ?e je?li ludzie czuj? si? niepewnie i nie s? w stanie kontrolowa? swojego ?ycia, poszukuj? cz?sto czego?, czego mogliby si? uchwyci?. Szukaj? przewodników. My?l?, ?e dla muzu?manów by?oby znacznie lepiej, gdyby znale?li sobie innych liderów, inne wzorce osobowe. Gdyby zacz?li docenia? rol? wykszta?cenia, normalnie funkcjonuj?cej rodziny, wolno?ci. Ale po to, by wprowadzi? nowe wzorce, trzeba pozby? si? starych. Problem polega na tym, ?e niektórzy ludzie prowadz?cy wyk?ady w meczetach, naprawd? s? pe?ni nienawi?ci. Nie pomagaj? swoim wyznawcom ?y? szcz??liwie i zaadaptowa? si? do nowoczesnego ?wiata. Przeciwnie - szerz? gniew i nienawi??. S?dz? ?e gdyby?my ich dzia?alno?? pokazali przez pryzmat ich neurozy, a nie politycznej ideologii czy religii, sta?aby si? ona znacznie mniej atrakcyjna dla innych. Gdyby?my zaaplikowali bin Ladenowi i innych mu??om jakie? mocne ?rodki uspokajaj?ce, a potem zacz?li leczy? ich z paranoi, wówczas okaza?oby si?, ?e niewielu m?odych ludzi chcia?oby ich na?ladowa?. Wi?kszo?? z najwi?kszych zbrodniarzy w dziejach ?wiata z pewno?ci? mia?a powa?ne problemy psychiczne. Mao, Stalin, Hitler i Pol Pot - wszyscy z nich byli chorzy.

P.P.: Jak Pan s?dzi, czego ludzie oczekuj? od religijnych przywódców? Na przyk?ad po takiej tragedii, jaka wydarzy?a si? w Nowym Jorku? Czy ludzie przychodz? do duchownego z pytaniami: dlaczego to si? wydarzy?o? O co w tym wszystkim chodzi?
L.O.N.: Zawsze wtedy im odpowiadam, ?e tak naprawd? istota ka?dego z nas - przestrze? umys?u - ma ?e?sk? natur?. A zatem ludzie, którzy uciskaj? kobiety, a tak?e kultury, w których tak si? dzieje, nie s? w stanie odnale?? równowagi, wewn?trznego spokoju. Je?li kto? nie czuje si? dobrze z samym sob?, b?dzie projektowa? swoje problemy na zewn?trz. Prawdopodobnie g?ównym dramatem islamu jest to, w jaki sposób traktuje kobiety. Dopóki muzu?manie b?d? je prze?ladowa?, nigdy nie unikn? problemów z samymi sob? i wci?? b?d? ?ród?em cierpienia dla innych.
Nie s?dz?, by religijni przywódcy powinni k?ama? i opowiada? ludziom, ?e kultura muzu?ma?ska ma takie same warto?ci, jak zachodnia - wida? przecie? wyra?nie, ?e tak nie jest. My?l? równie?, ?e religijni przywódcy powinni pokazywa? ludziom przyczyny wydarze?. Na przyk?ad powinni wyja?nia? im, ?e jedn? z przyczyn obecnego stanu rzeczy jest nadmierna liczba dzieci w muzu?ma?skich rodzinach. Zbyt wielkie rodziny sprawiaj?, ?e kobieta ma zamkni?t? drog? do wykszta?cenia - dotyczy to równie? dzieci. Je?li muzu?manie zwracaliby wi?cej uwagi na jako??, a nie na ilo??, by?oby to bardzo po?yteczne.

P.P.: Na czym polega rola religijnego przywódcy? Czy ma przynosi? ludziom szcz??cie, a przynajmniej chroni? ich od cierpienia? Wyja?nia? jakimi rzeczy s? naprawd??
L.O.N.: To zale?y od religii. Celem buddyzmu jest rozwój jednostki. Chodzi o to, by ludzie byli w stanie rozwija? wszystkie swoje wewn?trzne zdolno?ci i by w ten sposób stawali si? bardziej po?yteczni dla innych. Inne religie polegaj? cz?sto na przestrzeganiu kontraktu zawartego pomi?dzy lud?mi a jakim? Bogiem. Jako buddy?ci staramy si? trzyma? od takich religii i ich Bogów z daleka.

P.P.: Jednak ka?da religia utrzymuje, ?e zna odpowied? na pytanie, jakimi rzeczy s? naprawd?. Jaka zatem istnieje ró?nica pomi?dzy prawd? g?oszon? przez buddyzm, a t? z ?ydowskiej Tory, chrze?cija?skich Ewangelii czy muzu?ma?skiego Koranu?
L.O.N.: Buddyzm jest religi? opart? na do?wiadczeniu. Oznacza to, ?e na ko?cu sam stajesz si? budd? - prawd?, któr? przyj??e? za cel. Uwa?amy, ?e prawda jest taka sama we wszystkich czasach i miejscach. W religiach opartych na wierze Bóg zawsze pozostaje na zewn?trz, co nie jest zbyt logiczne. Inne religie oparte s? na kontrakcie pomi?dzy Bogiem a cz?owiekiem - chyba przede wszystkim to ró?ni je od buddyzmu.

P.P.: Czy mo?na by? buddyst? pozostaj?c jednocze?nie wyznawc? judaizmu czy chrze?cija?stwa?
L.O.N.: Nie, raczej nie. By? mo?e jest to mo?liwe na poczatku, ale potem trzeba si? na co? zdecydowa? - albo na Boga transcendentnego wobec ?wiata, albo na buddyjski sposób my?lenia.

P.P.: Bardzo wiele Pan podró?uje, spotyka tysi?ce ludzi. Czy nie s?dzi Pan, ?e popularno?? buddyzmu na Zachodzie jest w du?ej mierze kwesti? towarzyskiej, pokoleniowej mody?
L.O.N.: Nie. Spójrz wokó?: to miejsce [rozmawiamy w buddyjskim o?rodku w Warszawie - pp] zbudowali nasi przyjaciele, po?wi?caj?c na to swój wolny czas. Gdyby nie wierzyli, ?e to co robi? ma sens, przeznaczyliby go na zarabianie pieni?dzy. Buddyzm jest przeznaczony dla ludzi, którzy chc? w pe?ni rozwin?? swój potencja?, sta? si? buddami. Nauki Buddy dotycz? tego, jakimi rzeczy s?, nie zawieraj? ?adnych dogmatów, nie ma w nich ?adnego napi?cia ani przymusu. Zawsze radzimy ludziom, ?eby sprawdzali, jak funkcjonuj? zjawiska, a nie by w co? wierzyli - buddyzm przeznaczony jest dla ludzi niezale?nych i samodzielnych.

P.P.: Nie boi si? Pan, ?e wielu z tych ludzi, którzy rozpocz?li swoj? przygod? z buddyzmem, znudzi si? nim po jakim? czasie, zrezygnuje z niego i uda si? na poszukiwanie czego? nowego?
L.O.N.: Takim ludziom ?yczymy wszystkiego najlepszego. Mamy nadziej?, ?e te dobre rzeczy, których nauczyli?my ich w buddyzmie, przydadz? im si? w ?yciu.
Moim zdaniem rzadko si? zdarza, ?e ludzie rzeczywi?cie opuszczaj? buddyzm. Szczególnie wówczas, gdy s? wystarczaj?co inteligentni, by go zrozumie?. Przyczyn? rozstania si? z naukami s? zwykle trudno?ci osobiste - na przyk?ad kto? bardzo nie lubi kogo? innego w o?rodku i dlatego odchodzi. Kto? inny zaczyna znowu bra? narkotyki i wówczas trudno jest mu medytowa? itd. Ale zdarza si? to bardzo rzadko. Nikt nie porzuca buddyzmu z powodu nauk, poniewa? s? one ca?kowicie logiczne. By? mo?e ludzie czuj? czasami, ?e w buddyzmie jest dla nich zbyt du?o wolno?ci i wol? wróci? do Boga, który b?dzie nimi dyrygowa?. Wtedy wr?cz powinni zrezygnowa? z buddyzmu.

P.P.: Czy zatem buddyzm jest w wi?kszym stopniu rodzajem terapii, czy nauk?? Jest Pan raczej nauczycielem czy terapeut??
L.O.N.: Jestem nauczycielem. Je?li widz?, ?e kto? potrzebuje terapii, wysy?am go do terapeuty. Celem buddyzmu nie jest terapia, pracujemy z lud?mi, którzy s? psychicznie zdrowi. Spotykamy si? z nimi na poziomie normalno?ci i zabieramy ich z niego jeszcze wy?ej.

P.P.: Co to oznacza "wiedzie?, jakimi rzeczy s? naprawd?"?
L.O.N.: Znaczy to ?e wie si?, i? okre?lone przyczyny powoduj? okre?lone skutki - rozumie si?, jak wszystko funkcjonuje i jest si? w stanie czyni? to, co prowadzi do szcz??cia i unika? tego, co prowadzi do cierpienia. Wie si?, ?e umys? jest w swej naturze przestrzeni?, do?wiadcza sam siebie jako swobodnej gry zjawisk pojawiaj?cych si? w tej przestrzeni i wyra?a si? jako wspó?czucie.

P.P.: Czy s?dzi Pan, ?e przynosi Pan ludziom szcz??cie?
L.O.N.: Tak, prowadz? ich do trwa?ego szcz??cia, do czego?, co nie przemija. Pomagam im si? rozwija? i zapanowa? nad umys?em. My?l?, ?e o tym najlepiej mog? ci opowiedzie? wszyscy przyjaciele siedz?cy tu wokó? nas. Ci tutaj i ci spotykaj?cy si? w prawie trzystu podobnych o?rodkach Diamentowej Drogi na ca?ym ?wiecie. Przyjd? ty kiedy? i spróbuj sam pomedytowa?.

P.P.: Dzi?kuj? za rozmow?.


?ród?o: www.aktivist.pl.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatno?ci portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawd? najch?tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj si?, by otrzymywa? newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe ksi??ki i imprezy zwi?zane z buddyzmem.
» szczegó?y
buddyzm

buddyzmZnajd? w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Ksi?garnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w wi?zieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm