Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz siê wiêcej o celu ich u¿ywania i zmianie ustawieñ plików cookies w przegl±darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawieñ na ustawienia blokuj±ce zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyra¿eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Czytelnia > Wschód to Zachód
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - buddyzm w Polsce
Buddyjski Serwis Internetowy
buddyzm
buddyzm


Wschód to Zachód
Sylwetka Trinleja Tulku Rinpocze


Pamela Gayle White


Informacje o Trinleju Tulku na stronie organizacji Bodhi Path »
Poniżej Trinlej Tulku Rinpocze razem z Dilgo Khjentse Rinpocze oraz Kalu Rinpocze.


Trinlej Tulku Rinpocze razem z Dilgo Khjentse Rinpocze oraz Kalu Rinpocze


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja Autorka praktykuje buddyzm od połowy lat 80-tych XX wieku. Pod kierunkiem Gendyna Rinpocze ukończyła we Francji dwa trzyletnie odosobnienia. Jest tłumaczką tybetańskich tekstów buddyjskich, autorką publikacji na temat buddyzmu. Jest nauczycielką w ośrodkach Bodhi Path działających pod opieką Szamara Rinpocze oraz uczennicą Szieraba Gjaltsena Rinpocze.

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja


Trinlej Tulku, urodził się we Francji, jego matka jest Amerykanką, a ojciec Francuzem. W wieku dwóch lat został rozpoznany jako wcielenie tybetańskiego lamy, dzięki temu dorastał w towarzystwie najbardziej znamienitych mistrzów buddyzmu tybetańskiego. Czego ten zachodni tulku może nas nauczyć o nas samych?

Burgundia, Francja, lato 1984

Uczniowie z całego świata gromadzą się, aby otrzymać inicjację Kalaczakry od Kalu Rinpocze, jednego z najbardziej wpływowych mistrzów buddyzmu tybetańskiego XX wieku. W sali ceremionialnej słychać gwar przygotowań, w powietrzu czuć powagę i nabożność. Nagle trzaskają drzwi i spojrzenia wszystkiech kierują się na tego, kto odważył się zakłócić magiczną atmosferę.

Jasnowłosy chłopiec i jego czarnooki towarzysz przebiegają przez salę, śmiejąc się i przekomarzając po tybetańsku. Za nimi drepcze starszy mnich próbując ich uciszyć. Ktoś obok informuje mnie, że ten dziewięcioletni blondasek jest wcieleniem Trinleja Tulku Rinpocze i wszędzie towarzyszy Kalu Rinpocze. Po czym żartobliwie dodaje, że chłopiec wydaje się być wcielonym demonem, na jakiego też wygląda.

Parę dni później odbywa się inicjacja Kalaczakry, podczas której obecny jest również Trinlej Tulku. Odziany w tradycyjne mnisie szaty, siedzi obok Kalu Rinpocze i recytuje mantry wraz z innymi. Nie wierci się, nie rozprasza, jest poważny i sprawia wrażenie jakby czuł się, jak u siebie w domu.

Dordogne, Francja, wiosna 2004

Trzy śliczne Francuzki chodzą wokół stupy i rozmawiają o swoim nauczycielu Dharmy:
– Czy to prawda, że nawet zawiÅ‚e idee potrafi przedstawić w prosty sposób? - pyta pierwsza
– Owszem. Ale jak tu siÄ™ skoncentrować na filozofii, skoro on jest tak bardzo przystojny? - odpowiada druga.
– Opanuj siÄ™ i sÅ‚uchaj nauk – napomina ze Å›miechem trzecia – może siÄ™ czegoÅ› nauczysz.

29-letni Trinej Tulku wyjaÅ›nia podstawy buddyzmu stu pięćdzisiÄ™ciu uczniom. Siedzi na podwyższeniu w dużym namiocie, ma na sobie modny, sportowy ubiór, wÅ‚osy stylowo przyciÄ™te. Dużo gestykuluje, uÅ›miecha siÄ™, ma przyjazne podejÅ›cie do sÅ‚uchaczy i chociaż pÅ‚ynnie mówi zarówno po francusku, jak i po angielsku, czasem wymsknie mu siÄ™ jakieÅ› dziwne obce słówko, co sugeruje, że żaden z tych dwóch jÄ™zyków nie jest jego jÄ™zykiem „ojczystym”.

Matka Trinleja Tulku będąc w ciąży, była głęboko przekonana, że nosi w sobie buddyjskiego nauczyciela, chociaż sama nie była jeszcze wtedy buddystką. Anne (na prośbę Trinleja Tulku podaję tylko imiona rodziców), była wolnym duchem, dzieckiem przełomu lat 60-tych i 70-tych. W szkole uczyła się o filozofii Wschodu, i w ten sposób zafascynował ją buddyzm. Ojciec Trinleja był członkiem francuskiego parlamentu, wiedział co nieco na temat głównych założeń buddyzmu, interesował się tą religią. Na kilka dni przed narodzinami syna, Jean-Louis przebywał w hotelu w Paryżu i zobaczył tam informacje wskazujące, że na niższej kondygnacji XVI Karmapa, zwierzchnik szkoły karma kagju poprowadzi tego dnia ceremonię Czarnej Korony. Tradycja głosi, że ktokolwiek widzi Karmapę w Czarnej Koronie, otrzymuje wielkie błogosławieństwo i niechybnie osiągnie oświecenie. Zaintrygowany Jean-Louis udał się tam i wszedł do sali, gdzie właśnie zaczynała się ceremonia. Po jej zakończeniu przyjął Schronienie i wyszedł z sali głęboko poruszony, pragnąc dowiedzieć się o buddyzmie jeszcze więcej.

Kiedy urodziło się dziecko, młodzi rodzicie nazwali go imieniem Ananda, jakie nosił kuzyn Buddy. Rok później cała trójka pojechała do Indii, licząc na spotkanie z XVI Karmapą, choć nie do końca wiedzieli gdzie mogą go znaleźć. Najpierw pojechali do Dardżylingu i tam dowiedzieli się, że Karmapa przebywa obecnie w Nepalu, lecz nieopodal mieszka Kalu Rinpocze, wielki mistrz linii szangpa. Rodzina pojechała zatem zobaczyć się z tym mistrzem. Anne przyjęła Schronienie od Kalu Rinpoczu i poprosiła aby lama udzielił również Schronienia małemu Anandzie. Rinpocze jednak odmówił, twierdząc, że to nie on powinien dawać chłopcu Schronienie. Rodzice wyszli bardzo zdumieni tym faktem i wkrótce udali się do Nepalu, aby spotkać się tam z Karmapą. Gdy dotarli na miejsce, Ananda, mający wtedy zaledwie 14 miesięcy, pobiegł do Karmapy i wskoczył mu na kolana. Karmapa powiedział, że natychmiast udzieli chłopcu Schronienia i tak też uczynił. Ananda otrzymał wówczas nowe imię: Trinlej.

– W pewien sposób intuicyjnie wiedziaÅ‚em, co Karmapa do mnie mówi – wspomina Trinlej – buddyjskie koncepcje byÅ‚y caÅ‚kowicie klarowne dla dziecka, jakim wtedy byÅ‚em i bardzo chciaÅ‚em je odkrywać. MiaÅ‚em zaufanie do nauk Buddy i pragnÄ…Å‚em dążyć do oÅ›wiecenia. Ponadto, zaczęły ukazywać siÄ™ tendencje z moich poprzednich wcieleÅ„ i bardzo zapragnÄ…Å‚em zamieszkać w klasztorze.

Trinlej Tulku Rinpocze razem z rodzicami i ulubionÄ… butelkÄ… ;)
Trinlej Tulku Rinpocze razem z rodzicami i ulubionÄ… butelkÄ… ;)


Rodzice wynajÄ™li dom w Nepalu i caÅ‚a rodzina czÄ™sto tam przyjeżdżaÅ‚a. Trinlej zawsze chciaÅ‚ oglÄ…dać okoliczne stupy i Å›wiÄ…tynie, wielokrotnie przebywaÅ‚ sam z mnichami. Jego matka wspomina, że już wtedy rozpoznawaÅ‚ ludzi, których nigdy wczeÅ›niej nie widziaÅ‚ i doÅ›wiadczaÅ‚ wspomnieÅ„ z poprzednich wcieleÅ„. Kiedy skoÅ„czyÅ‚ dwa lata, zdecydowaÅ‚, że ma już dość życia z rodzicami. SpakowaÅ‚ swÄ… małą dzieciÄ™cÄ… walizeczkÄ™ i uciekÅ‚ za bramÄ™, jego matka widzÄ…c to krzyknęła za nim, inni ludzie podbiegli i zÅ‚apali chÅ‚opca, a on wyrywaÅ‚ siÄ™ woÅ‚ajÄ…c: „Zostawcie mnie, chcÄ™ odejść!”.

Wkrótce po tym zdarzeniu, Karmapa oficjalnie rozpoznaÅ‚ chÅ‚opca jako wcielenie – tulku, przedwczeÅ›nie zmarÅ‚ego Kacziaba Rinpocze, mistrza karma kagju z zachodniej części Tybetu. Przed Å›mierciÄ… napisaÅ‚ on wiersz, w którym mówiÅ‚, iż odrodzi siÄ™ na Zachodzie. Kacziab Rinpocze byÅ‚ mocno zwiÄ…zany z Kalu Rinpocze, wiÄ™c kiedy Trinlej w koÅ„cu wymógÅ‚ na rodzicach zgodÄ™ na życie w klasztorze, Kalu Rinpocze wziaÅ‚ go pod swoje skrzydÅ‚a. Wczesne dzieciÅ„stwo spÄ™dzaÅ‚ częściowo z rodzicami, a częściowo z Kalu Rinpocze. OkoÅ‚o czwartego lub piÄ…tego roku życia zaczÄ…Å‚ coraz częściej podróżować z Kalu Rinpocze, a rodziców widywaÅ‚ już rzadko.

Anne, jego matka, wspomina, że kiedy jej syn byÅ‚ maÅ‚ym chÅ‚opcem, Trinlej czÄ™sto i bardzo przekonujÄ…co mówiÅ‚ o swoich poprzednich wcieleniach. WierzyÅ‚a mu. Gdy zostaÅ‚ rozpoznany jako tulku, staÅ‚o siÄ™ jasne, że bÄ™dzie potrzebować specjalnego trybu edukacji, aby w peÅ‚ni wykorzystać swój potencjaÅ‚. Ich decyzja o powierzeniu dziecka Kalu Rinpocze byÅ‚a dla niektórych szokujÄ…ca - „Jak możesz to robić wÅ‚asnemu dziecku?” pytano, jednak Anne i Jean-Louis byli przekonani, że wychowanie pod okiem Kalu Rinpocze, wraz z innymi mnichami, jest najlepszÄ… formÄ… nauki, jakÄ… malec mógÅ‚by otrzymać.

„DorastaÅ‚am w dość ekskluzywnym Å›rodowisku” - mówi Anne - „WÅ›ród milionerów, snobów, gwiazd rocka, polityków. Nikt z tych ludzi nie byÅ‚ do koÅ„ca szczęśliwy. To tybetaÅ„scy lamowie posiadali klucz do prawdziwego szczęścia. DziÄ™ki nim, moje dziecko mogÅ‚o siÄ™ nauczyć tego, do czego ludzie dochodzÄ… przez caÅ‚e życie, a i tak doÅ›wiadczajÄ… zaledwie cienia tego poczucia sensu. Szkoda, że mnie również nie oddano jakiemuÅ› rinpocze na wychowanie, kiedy miaÅ‚am trzy lata!”

Przebywając w Indiach, Trinlej Tulku mieszkał z Kalu Rinpocze w jego klasztorze, Sandrup Tarjay Choling w Sonadzie nieopodal Dardżylingu, a Anne zatrzymywała się w pobliżu i praktycznie każdego dnia widywała się z synem. Powiedziała mi, że gdyby tylko poczuła, że coś jest nie tak, to niezwłocznie zabrałaby stamtąd swoje dziecko.

Pod okiem Kalu Rinpocze, Trinlej otrzymaÅ‚ tradycyjny trening, jaki przechodzi każdy tulku, miaÅ‚ wielu nauczycieli i przeszedÅ‚ przez dość surowÄ… mnisiÄ… dyscyplinÄ™. WychowujÄ…c siÄ™ w otoczeniu dorosÅ‚ych, przyznaje, że czuÅ‚ siÄ™ jak maÅ‚y książę: „Nawet kiedy trochÄ™ napsociÅ‚em, to i tak każdy byÅ‚ dla mnie niezwykle uprzejmy.” Mówi, że od czasu do czasu bawiÅ‚ siÄ™ też z innymi dziećmi, ale nie zawsze rozumiaÅ‚ o co im chodzi. Nie czuÅ‚ siÄ™ odciÄ™ty od Å›wiata rówieÅ›ników, po prostu wolaÅ‚ skupić siÄ™ na nauce buddyzmu i duchowej praktyce.

Trinlej towarzyszył Kalu Rinpocze podczas obrzędów i w czasie podróży. Życie w drodze diametralnie różniło się od trybu życia, które prowadził w Indiach. Tam spał na twardym materacu, mył się w zimnej wodzie i jadł proste jedzenie. Podczas podróży po południowo-wschodniej Azji, Stanach Zjednoczonych czy Europie, chodził na bankiety, ceremonie, odwiedzał krewnych. Uczył się jak być społecznym kameleonem, jak akceptować i przyzwyczajać się do różnorakich sytuacji. Przez cały ten czas Kalu Rinpocze był dla niego niezmiernie miły i pomagł mu w rozważaniach nad życiem i śmiercią. Taka sytuacja była dla niego doskonała.

„Moje dzieciÅ„stwo różniÅ‚o siÄ™ od tego czego doÅ›wiadczaÅ‚y zachodnie dzieci. One dorastaÅ‚y tylko w jednej kulturze. Gdybym byÅ‚ na ich miejscu, byÅ‚bym nieszczęśliwy. CzuÅ‚bym siÄ™ zagubiony.”

Gdy Trinej skoÅ„czyÅ‚ 10 lat, dołączyÅ‚ do innych tulku w Dardżylingu, gdzie dziaÅ‚aÅ‚a roczna szkoÅ‚a, a potem wysÅ‚ano go do oÅ›rodka buddyjskiego we francuskich Alpach. Tam kontunuwaÅ‚ naukÄ™ pod okiem wielce poważanego Lamy Teunsanga, który pochodziÅ‚ ze Wschodniego Tybetu. Trinlej opisuje go jako „surowego lecz spawiedliwgo.” Oprócz Å›cisÅ‚ej nauki Dharmy, pobieraÅ‚ również lekcje francuskiego i angielskiego, otrzymaÅ‚ też wyksztaÅ‚cenie zgodne z zachodnimi normami edukacji. ZdobyÅ‚ francuski dyplom ukoÅ„czenia szkoÅ‚y Å›redniej, mimo iż nigdy nie chodziÅ‚ do szkoÅ‚y. TrafiÅ‚ również na strony francuskich gazet, gdy jako pierwszy uczeÅ„ w historii Francji zażyczyÅ‚ sobie zdawać tybetaÅ„ski jako drugi jÄ™zyk.

OdkÄ…d Trinlej pamiÄ™ta, jego najwiÄ™kszym życzeniem byÅ‚o zgłębianie Dharmy, ale interesowaÅ‚a go też zachodnia nauka i filozofia. MyÅ›laÅ‚ o sobie jako o pomoÅ›cie łączÄ…cym dwa Å›wiaty – Wschód i Zachód.

Po zdobyciu matury, Trinlej nadal szkoliÅ‚ siÄ™ u tybetaÅ„skich mistrzów, ale zapisaÅ‚ siÄ™ również na uniwersytet we Francji. Wciąż żywi głębokie poważanie dla klasycznych filozofów greckich, takich jak Platon czy Arystoteles. „MajÄ… wiele wspólnego z wielkimi uczonymi Azji – wiÄ™cej, niż siÄ™ poczÄ…tkowo wydaje. StawiajÄ… te same pytania – kim jesteÅ›my? Co uważamy za rzeczywiste? Czym jest umysÅ‚? Jak żyć? Jak umierać? Co siÄ™ dzieje po Å›mierci? Wszystkie szkoÅ‚y filozoficzne wykorzystujÄ… intelekt, logikÄ™ i używajÄ… skomplikowanych formuÅ‚, lecz wnioski do jakich dochodzÄ… mogÄ… być kraÅ„cowo odmienne. Istnieje pewna wspólna pÅ‚aszczyzna, lecz buddyzm zawiera szczególne, wyjÄ…tkowe nauki, takie jak na przykÅ‚ad doktryna pustoÅ›ci.”

Obecnie, trzydziestoletni Trinlej Tulku Rinpocze mieszka w północnej części Paryża. Przez część roku bierze udział w konferencjach, naucza i prowadzi odosobnienia w Stanach Zjednoczonych, Europie i Azji. Większą część pozostałego czasu przeznacza na praktykę, naukę i projekty naukowe. Wolny czas spędza w operze, kinie lub śmigając po Paryżu na swym staromodnym rowerze.

Trinlej Tulku Rinpocze razem z lamą Teunsangiem i lamą Ole Nydahlem podczas uroczystości Kagju Monlam w Bodhgaja w roku 2012.
Trinlej Tulku Rinpocze razem z lamą Teunsangiem i lamą Ole Nydahlem podczas uroczystości Kagju Monlam w Bodhgaja w roku 2012.


Widać, że doskonale odnajduje się wśród Tybetańczyków. Ludzie zwracają się do niego oficjalnie, z szacunkiem, zawsze czeka na niego honorowe miejsce. To wynika z jego szczególnego statusu tulku. Również wielu jego francukich rówieśników zwraca się do niego w liczbie mnogiej per "wy". Jest niezwykle uprzejmy i wpółczujący, czasem nawet aż tak poważny, że nie złapie dowcipu.

Widać, że jest nauczycielem z pasją, ma talent do wyjaśniania zawiłych filozoficznych pojęć prostym językiem, a gdy dodamy do tego jego szczery entuzjazm, odzwierciedlający dość szczególne pochodzenie, okazuje się, że jego nauki są całkowicie zrozumiałe zarówno dla filozofów jak i dla zwykłych uczniów.

Trinej uważa, że ludzie Zachodu tak bardzo fascynujÄ… siÄ™ buddyzmem, ponieważ ten system nie wymaga od nich natychmiastowej wiary, lecz raczej skÅ‚ania do refleksji, prowadzi do rozwoju opartego na doÅ›wiadczeniu. Jest przekonany, że nowoczesna nauka i filozofia sÄ… wysoce kompatybilne z buddyzmem: „Na przykÅ‚ad fizyka kwantowa - analiza czÄ…stek elementarnych doprowadziÅ‚a do takich wniosków o naturze rzeczywistoÅ›ci, do jakich doszedÅ‚ Budda 2500 lat temu – nikt nie może potwierdzić, że rzeczywistość jest obiektywna i istnieje samoistnie, niezależnie od postrzegajÄ…cego.".

Dodaje również: „Ludziom na Zachodzie bardzo Å‚atwo przychodzi zrozumienie buddyzmu, odniesienie siÄ™ do nauk, ale muszÄ… siÄ™ nauczyć jak być buddystami. Zwykle bardzo szybko przyswajajÄ… wiele informacji, lecz trzeba im pokazać jak wÅ‚aÅ›ciwie wykorzystać je w praktyce. PrzykÅ‚adowo, rozumiejÄ… dlaczego miÅ‚ość i współczucie sÄ… pozytywnymi wartoÅ›ciami, ale nie do koÅ„ca wiedzÄ… jak je zastosować na codzieÅ„. OczywiÅ›cie nie oznacza to, że nagle trzeba stać siÄ™ TybetaÅ„czykiem, zmienić obyczaje i przyjąć jakieÅ› tybetanskie imiÄ™. Dla wielu ludzi jest to troche mylÄ…ce. Nauki Buddy nie sÄ… przeznaczone tylko dla jednego krÄ™gu kulturowego. Gdy przyjrzymy siÄ™ historii, zauważymy, że buddyÅ›ci już wczeÅ›niej zaadoptowywali siÄ™ do różnych, odmiennych kultur: Indii, Chin, Afganistanu czy Indonezji. Problemy jakie nas spotykajÄ… sÄ… takie same dla każdego, nieważne jaki prowadzimy styl życia i jakie mamy obywatelstwo. Na każdego z nas czyha przemijanie i Å›mierć. Negatywne emocje i pomieszanie dotykajÄ… każdego czÅ‚owieka, przysparzajÄ…c coraz wiÄ™cej problemów jemu oraz Å›wiatu. Nie ma wiÄ™c znaczenia czy pochodzisz z Tybetu, Kanady, Nigerii, czy z jakiegoÅ› innego kraju.”.

Każdy z nas musi radzić sobie z tymi samymi zasÅ‚onami, lecz mówi siÄ™, że system tulku jest drogÄ… na skróty. WedÅ‚ug Trinleja tulku to ktoÅ›, „kto odrodziÅ‚ siÄ™ tak jak inni, lecz odrodzenie tulku nie jest aż tak bardzo uwarunkowane samsarÄ…. To znaczy, że tulku nie musi zaczynać gry od pola Start.”

Po śmierci, duchowa dojrzałość tulku pozwala mu (lub jej, lecz kobiety tulku spotyka się jeszcze dość rzadko) wybrać nowe naczynie-ciało, dzięki któremu będzie mógł nadal pomagać innym. Tradycja tulku została zapoczątkowana przez Karmapę, zwierzchnika szkoły karma kagju. Pierwszy Karmapa, wielce urzeczywistniony mistrz Dysum Czienpa (1110-1193) przepowiedział swoje ponowne narodziny jako drugi Karmapa, Karma Pakszi (1204-1283), który został pierwszym formalnie rozpoznanym tulku. Dlatego też linia Karmapów jest najstarszą zinstytucjonalizowaną, nieprzerwaną linią odradzających się mistrzów buddyjskich. Dla porównania, linia Dalajlamów, zaczęła się ok. 300 lat później, wraz z drugim Dalajlamą, Gendynem Gjatso.

IstniejÄ… różne czynniki, dziÄ™ki którym rozpoznaje siÄ™ tulku. MogÄ… to być pisemne instrukcje pozostawione przez poprzedniÄ… inkarnacjÄ™, wizje innego oÅ›wieconego mistrza i oczywiÅ›cie osÅ‚awiony test „wybierz przedmiot, którego używaÅ‚ poprzednik.” Zwykle tego testu używa siÄ™ przy rozpoznawaniu najważniejszych mistrzów, lecz czÄ™sto zdarza siÄ™, że asystenci zmarÅ‚ych lamów poddajÄ… wybrane dzieci temu testowi za zamkniÄ™tymi drzwiami, żeby mieć pewność co do trafnoÅ›ci wyboru tulku.

Tulku czÄ™sto już w bardzo mÅ‚odym wieku oznajmia swemu otoczeniu, którego lamy jest wcieleniem. CaÅ‚y system staÅ‚ siÄ™ jednak dość kontrowersyjny, nawet wÅ›ród tych, którzy nie wÄ…tpli w zasadność takich odrodzeÅ„, ponieważ pozwala on na margines błędu. Istnieje w nim luka, która umożliwia polityczne manipulacje. Szacowny mistrz Dziamgon Kongtrul Wielki (1813-1899) napisaÅ‚ w swej autobiografii, że zostaÅ‚ rozpoznany jako tulku, aby „Å‚owcy głów” z innych klasztorów nie porwali go z klasztoru Palpung.

Trinlej Tulku Rinpocze wyjaÅ›nia, że istnieje kilka różnych kategorii tulku, sÄ… to: emanacje wielkich bodhisatwów, którzy decydujÄ… siÄ™ przybrać ludzkÄ… formÄ™ – tak jak Karmapowie, inkarnacje mistrzów o różnych stopniach urzeczywistnienia lub zwyczajni ludzie, którzy majÄ…, lub nie majÄ…, duchowego potencjaÅ‚u, lecz zostali "rozpoznani" ze wzglÄ™dów politycznych. Trinlej uważa, że jeÅ›li chodzi o przekaz Dharmy, system tulku jest zbÄ™dny. Inne szkoÅ‚y Å›wietnie sobie bez niego radzÄ… i wielu mistrzów tybetaÅ„skich osiÄ…gnęło głębokie urzeczywistnienie natury buddy nie bedÄ…c częściÄ… tego systemu. Ma on jednak swe zalety. Prawdziwy tulku ma wrodzony duchowy potencjaÅ‚, moc, kóra szybko uwidacznia siÄ™ i rozwija dziÄ™ki zastosowaniu odpowiedniego treningu. Może zatem jedynie caÅ‚a ta oficjalna pompa zwiÄ…zana z systemem tulku jest zbÄ™dna?

„Tradycyjne spoÅ‚eczeÅ„stwo tybetaÅ„skie już praktycznie nie istnieje i tak naprawdÄ™ tulku musi sobie zapracowac na szacunek, który dawniej przypadaÅ‚ mu automatycznie z racji spoÅ‚ecznego statusu. Gdy przyjrzysz siÄ™ dzisiejszym wcieleniom wielkich lamów, zobaczysz, że posiadajÄ… oni dokÅ‚adnie te wÅ‚aciwoÅ›ci, dziÄ™ki którym zyskujÄ… szacunek. Każdy może usiąść sobie na wysokim tronie i kazać mówić do siebie per rinpocze, ale prawdziwym kryterium jest jakość urzeczywistnienia tej osoby.”

WiÄ™kszość lamów, aczkolwiek nie wszyscy, którzy mieli wpÅ‚yw na ZachodniÄ… myÅ›l, byÅ‚o tulku. Niektórzy z nich zachowujÄ… siÄ™ tak, jak wedÅ‚ug naszych wyobrażeÅ„ powinna zachwywać siÄ™ Å›wiÄ…tobliwa osoba, inni niekoniecznie. Spodziewamy siÄ™ osoby żyjÄ…cej w celibacie, a okazuje siÄ™, że ma ona caÅ‚kiem spory apetyt seksualny; myÅ›limy, że bÄ™dzie abstynentem, okazuje siÄ™, że lubi zajrzeć do kielicha; spodziewamy siÄ™ dostojnego zachowania, a nagle stajemy siÄ™ Å›wiadkami szalonego Å‚amania konwencji. Tak bywa w buddyzmie tybetaÅ„skim – wielcy mistrzowie przywdziewajÄ… różne szaty. Wspólnym mianownikiem jest ich duchowa moc i umiejÄ™tność prowadzenia uczniów na Å›cieżce rozwijania wpółczucia i mÄ…droÅ›ci.

Fakt, iż nie ma oficjalnie zatwierdzonego schematu, który powinni speÅ‚niać rinpocze, może prowadzić uczniów do pomieszania, nazbyt czÄ™stego drapania siÄ™ po gÅ‚owie, a nawet do rozpaczy. Jak zatem wybrać swego guru? Jak siÄ™ do niego, lub do niej odnosić? Trinlej Tulku Rinpocze uważa, że aby odpowiedzieć na te pytania należy dokÅ‚adnie przyjrzeć siÄ™ naszym oczekiwaniom. Schemat nauczyciel–uczeÅ„ jest naprawdÄ™ prosty, jedna osoba pomaga drugiej, aby pomóc sobie. Na Zachodzie, uczniowie mogÄ… to błędnie zinterpretować. Nawet nie zadajÄ… sobie trudu, aby usiąść i przeczytać biografie nauczycieli, ich relacje jakie mieli z uczniami, a sÄ… przekonani, że muszÄ… już, od razu znaleźć swego rdzennego guru. Jednak w Diamentowej Drodze, szkole buddyzmu, którÄ… praktykuje siÄ™ w Tybecie, Mongolii i innych oÅ›ciennych krajach, uważa siÄ™, że aby zaistniaÅ‚a prawdziwa relacja nauczyciela z uczniem, obie strony muszÄ… być bardzo rozwiniÄ™te.

„Na Zachodzie mamy do czynienia z relacjÄ… nauczyciel–uczeÅ„. Aby odpowiednio praktykować DharmÄ™, musimy mieć odpowiedniego nauczyciela. Wszyscy prawdziwi nauczyciele posiadajÄ… trzy cechy: wiedzÄ™ i doÅ›wiadczenie wynikajÄ…ce z ich wÅ‚asnej praktyki, podążajÄ… za buddyjskim kodeksem etycznym, w zależnoÅ›ci od tego jakiego rodzaju obietnice czy Å›lubowania zÅ‚ożyli, i w koÅ„cu ich motywacjÄ… powinny być współczucie i miÅ‚ość, a nie doczesne zachcianki. JeÅ›li spotkasz takÄ… osobÄ™, możesz siÄ™ czegoÅ› od niej nauczyć. On, lub ona, może obudzić w tobie bodhiczittÄ™ (współczujÄ…cÄ… oÅ›wieconÄ… postawÄ™), pomóc zrozumieć pustość zjawisk, przekazać inicjacje lub instrukcje odpowiednie dla twojej indywidualnej praktyki medytacyjnej. Ostatecznie, dziÄ™ki nauczycielowi, udaje siÄ™ rozpoznać naturÄ™ umysÅ‚u. Zgodnie z tradycjÄ… tantr, to sÄ… wÅ‚aÅ›nie wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci rdzennego guru, lecz caÅ‚a reszta zależy od ciebie. To najpierw ty musisz stać siÄ™ dobrym uczniem, i dopiero wtedy pojawi siÄ™ rdzenny guru.”

Podczas udzielania nauk, Trinlej Tulku Rinpocze często podkreśla wagę czterech praktyk wstępnych. Zniechęca początkujących do zgłębiania bardziej ezoterycznych nauk:
„Wielu zachodnich uczniów otrzymuje inicjacje i zaawanasowane praktyki wizualizacyjne bez uprzedniego przygotowania – mówi Rinpocze – problemy jakie potem napotykajÄ… podczas praktyki, nie sÄ… wynikiem odrÄ™bnoÅ›ci kulturowej, lecz braku doÅ›wiadczenia; po prostu nie wiedzÄ… co robiÄ…, ani po co to robiÄ…. Aby odpowiednio zrozumieć praktyki tantryczne, należy wpierw rozwinąć w sobie Schronienie, bodhiczittÄ™ (współczujÄ…cÄ… oÅ›wieconÄ… postawÄ™) i mieć pewne pojÄ™cie na temat doktryny pustoÅ›ci. Gdy tego brak wówczas z praktykowania Diamentowej Drogi nie ma żadnego pożytku. Z kolei wielu zachodnich uczniów, którzy poÅ›wiÄ™cili czas na praktyki wstÄ™pne, wykonuje medytacje tantryczne z dość dobrymi rezultatami.”

Rinpocze wyjaśnia, że podstawy zaczynają się od refleksji nad pierwszą z Czterech Szlachetnych Prawd, czyli prawdy o istnieniu cierpienia:
„Nie chodzi o to, żebyÅ›my pogrążyli siÄ™ w wizji Å›wiata opartego na wszechobecnym cierpieniu, żebyÅ›my wszyscy stali siÄ™ pesymistami i wszystko postrzegali w ciemnych barwach. Chodzi o to, abyÅ›my zdali sobie sprawÄ™ z tego, jaka naprawdÄ™ jest rzeczywistość, po prostu bez upiÄ™kszania jej. UÅ›wiadomienie sobie tego faktu jest pierwszym krokiem ku wolnoÅ›ci. JeÅ›li jednak dalej tkwimy w bajce, którÄ… kreujemy sobie w gÅ‚owie, jest tak jakbyÅ›my Å›wiadomie naÅ‚ożyli na wÅ‚asne rÄ™ce wiÄ™zy pomieszania i iluzji. Naszym celem jest zrzucenie tych wiÄ™zów, aby osiÄ…gnąć wyzwolenie, a ostatecznie, stan buddy.

To nie wymaga od nas bycia buddystą w tej czy innej szkole. Jeśli naprawdę chcesz się zmienić, jedna ścieżka cię tam zaprowadzi. Forma i język mogą być różne w zależności od tradycji danych praktyk, lecz stawienie czoła rzeczywistości jest wspólne dla wszystkich szkół. Jeśli nazywasz się buddystą, ale nadal żyjesz w kłamstwie, jeśli uważasz, że samsara jest pociągająca, jeśli coś w sobie próbujesz skrywać, co nie jest zgodne z Dharmą, to nadal żyjesz w bajce i tylko wydaje ci się, że przyjmujesz Schronienie.

Schronienie jest podstawową zasadą, wspólną dla wszystkich tradycji buddyzmu. Pozwala stawić czoła rzeczywistości, oderwać umysł od tego, co niepewne i skierować na to, co jest godne zaufania. Jednym z podstawowych celów Schronienia jest właśnie zaakceptowanie przejawień samsary, dokładne przyjrzenie się światu i zobaczenie jakim jest naprawdę.

JeÅ›li zastanawiasz siÄ™ co buddyzm może ci zagwarantować to odpowiedź brzmi – nic. JeÅ›li myÅ›lisz, że bycie buddystÄ… przyniesie ci korzyść, że jakoÅ› ciÄ™ wewnÄ™trznie wzbogaci, to zapomnij o tym. Nie ma tu głównej wygranej, nie ma raju z dziewicami – Trinlej mówi z uÅ›miechem – Buddyzm może ci jedynie pomóc przebić siÄ™ przez pomieszanie i neurozy. Może pomóc ci zrozumieć siebie tu i teraz i, mam nadziejÄ™, przygotować grunt pod bardziej pozytywnÄ… przyszÅ‚ość. Buddyzm jest niezwykle użyteczny w dzisiejszym Å›wiecie. Ma 2500 lat ale nadal pozostaje najbardziej inteligentnÄ… odpowiedziÄ… na ludzkie potrzeby."

Nie ma znaczenia czy pÄ™dzi rowerem po Paryżu, czy udziela bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stw, rozprawia z przyjaciółmi, prowadzi religijne ceremionie z ważnymi lamami, Trinlej wydaje siÄ™ być dokÅ‚adnie tam gdzie jest jego miejsce. WiÄ™c chyba Rudyard Kipling myliÅ‚ siÄ™ piszÄ…c: „Och, Wschód to Wschód, a Zachód to Zachód, nigdy siÄ™ nie spotkajÄ….” SpotkaÅ‚y siÄ™ wÅ‚aÅ›nie w Trinleju Tulku Rinpocze.


Źródło: TRICYCLE Magazine (summer 2005)
Tłumaczenie: Agnieszka Bałazy.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatności portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawdź najchÄ™tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj siÄ™, by otrzymywać newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe książki i imprezy związane z buddyzmem.
» szczegóły
buddyzm

buddyzmZnajdź w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Księgarnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w więzieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm