|
Kobiety
Kalu Rinpocze Kalu Rinpocze by? jednym z najwi?kszych mistrzów medytacji w tradycji buddyjskiej, by? dzier?awc? linii Szangpa Kagyu - jednej z podszkó? w tradycji kagyu. We wczesnych latach siedemdziesi?tych, na pro?b? XVI Karmapy, zacz?? naucza? w Europie i Ameryce Pó?nocnej. Rinpocze znany by? z przekazywania nauk w tradycyjny monastyczny sposób - k?ad? nacisk na trzyletnie odosobnienia i przyjmowanie mnisich ?lubowa?. |
Ostateczna natura umys?u nie jest ani m?ska ani ?e?ska
Kobiety i m??czy?ni, dzieci i doro?li, wszyscy oni posiadaj? jednakowe przywileje zwi?zane z faktem bycia cz?owiekiem. Dla kontrastu zwierz?ta i istoty w innych stanach egzystencji nie maj? ich. Rozró?nienie pomi?dzy cz?owiekiem a besti? - dzikimi mi?so?ercami ?yj?cymi w d?ungli, istotami morskimi czy owadami - opiera si? na podstawie naszej mo?liwo?ci praktykowania Dharmy.
Jednak nawet posiadaj?c ludzkie cia?o mo?na mie? ró?ne warunki do pracy z umys?em. Najdoskonalszy rodzaj ludzkiego odrodzenia okre?la si? jako cenny, dysponuj?ca nim osoba mo?e dobrze spo?ytkowa? swoje ?ycie. Nie ma ono jednak nic wspólnego z pozycj? spo?eczn? ani z ?adnym innym kryterium oceny cz?owieka; nie jest wa?ne, czy kto? jest kobiet? czy m??czyzn?, tylko czy dana osoba doceni i wykorzysta zalety ludzkiego odrodzenia.
Bez wzgl?du na to, czy jest si? kobiet? czy m??czyzn?, bez wzgl?du na dan? sytuacj? w tym ?yciu, je?li kto? posiada zaufanie i jest wytrwa?y, je?li posiada wspó?czucie i m?dro?? - mo?e zosta? o?wiecony. Je?li jednak jest on emocjonalnie pomieszany, nie pracuje z tym i pozwala aby taki stan utrzymywa? si? przez ca?e ?ycie, wówczas b?dzie mu trudno osi?gn?? o?wiecenie, bez wzgl?du na p?e?. Je?li tylko dysponuje si? niezb?dnymi warunkami sprzyjaj?cymi praktyce Dharmy, to rodzaj cia?a jakie si? posiada naprawd? nie jest istotny.
Przyczyn? tej równo?ci szans jest sama natura umys?u, która nie jest ani m?ska ani ?e?ska. Nie istnieje ?adna cecha umys?u, która jest lepsza od innej; na ostatecznym poziomie pusta, przejrzysta i nieograniczona natura umys?u ods?ania niczym nieograniczone w?a?ciwo?ci, takie jak m?sko?? czy ?e?sko??, ?adna z nich nie jest przewa?aj?ca. Na uwarunkowanym poziomie oczywi?cie s? sytuacje, w których umys? jednej osoby do?wiadcza wi?kszej ilo?ci przeszkód ni? umys? drugiej. Ma to jednak zwi?zek raczej z karm? ni? z p?ci? czy statusem spo?ecznym. Nawet w ró?nych sferach egzystencji, nie ma ostatecznie ?adnej ró?nicy pomi?dzy jednym umys?em a drugim. Pe?ne mocy nauki Buddy zapewniaj? ka?demu sposoby wyeliminowania przeszkód i dotarcia do bezpo?redniego do?wiadczenia umys?u.
Jednak na relatywnym poziomie istniej? ró?nice w sposobie, w jaki formuje si? fizyczne uciele?nienie. Dotyczy to subtelnego poziomu kana?ów i centrów energetycznych. Zgodnie z naukami tantry, sposób w jaki umys? inkarnuje si? w cia?o m?skie jest troch? inny od sposobu w jaki inkarnuje si? w cia?o ?e?skie. W psycho-fizycznym portrecie m?skim jest wi?cej si?y, wi?cej skoncentrowanej i bezpo?redniej energii, podczas gdy u kobiet jest wi?cej przestrzeni wyra?aj?cej M?dro??. Te ró?nice powinny by? jednak zawsze rozumiane w kontek?cie ostatecznej natury umys?u.
Je?li studiuj?c i praktykuj?c nauki Buddy rozumiemy je, osi?gniemy o?wiecenie bez wzgl?du na p?e?.
W tradycji wad?rajany, przyk?ady wzi?te z ?ycia indyjskich Mahasidhów pokazuj? ró?ne sposoby pod??ania drog? Dharmy. Zarówno m??czy?ni, tacy jak Tilopa i Naropa, jak i kobiety, jak np. Sukkasiddhi i Niguma, osi?gn?li o?wiecenie. Sta?o si? tak poniewa? w najpe?niejszy sposób wykorzystali ludzkie odrodzenie, a nie dlatego, ?e mieli okre?lon? p?e?.
|
Fragment ksi??ki Kalu Rinpocze "Dharma". T?umaczy? Grzegorz Ku?nierz. |




